Zielonogórzanin zaliczył dzień idiotycznych pomysłów. Zaczęło się od driftowania Fordem Ka, którym wydachował

Zielonogórzanin zaliczył dzień idiotycznych pomysłów. Zaczęło się od driftowania Fordem Ka, którym wydachował

Podaj dalej

Jest wiele samochodów, którymi nikt nie wyobraża sobie driftować. Należy do nich stary Ford Ka, choć akurat nie wiedział o tym tylko kierowca z Zielonej Góry.

Mężczyzna zdecydowanie nie miał do tego talentu, bowiem po chwili zabawy auto spadło ze skarpy. Mocno potłuczony Ford Ka nie nadawał się do dalszej jazdy. Wtedy zielonogórzanin podjął kolejną tego dnia głupią decyzję.

Nieudolny drifter postanowił oddalić się z miejsca wypadku, kompletnie porzucając rozbity samochód. Wrak pojazdu stał koło Osiedla Pomorskiego, na wysokości drogi ekspresowej S3. Być może sądził, że dzięki temu nikt go nie namierzy.

Driftował Fordem Ka
fot. Czytelnik Gazety Lubuskiej

Jak to się potoczyło dalej?

Zdjęcia rozbitego Forda Ka przesłał do Gazety Lubuskiej jej czytelnik. O sprawie została powiadomiona policja.

Samochód został odholowany na parking pomocy drogowej – powiedziała Gazecie Lubuskiej Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. – Mieliśmy informację, że kierujący ćwiczył drifty i spadł ze skarpy. Policjanci wyjaśniają sprawę, a właściciel pojazdu został wezwany do KMP w Zielonej Górze – dodała.

Driftował Fordem Ka
fot. Czytelnik Gazety Lubuskiej

Czy Fordem Ka można jeździć sportowo?

W zasadzie da się to robić każdym autem. Jednak oprócz umiejętności, ważne jest także właściwe przygotowanie samochodu. Na całym świecie powstawały nawet rajdowe wersje Fordów Ka, którymi można było nie tylko latać bokami, ale i skakać przez hopy. Niebezpieczne jest próbowanie tego jednak seryjną wersją tego małego samochodziku.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News