Wieś tuning w tej Toyocie GT86 dotarł do tego stopnia, że auto ma problem z domowym podjazdem

Wieś tuning w tej Toyocie GT86 dotarł do tego stopnia, że auto ma problem z domowym podjazdem

Podaj dalej

Subkultury tuningowe rządzą się swoimi prawami, ale nawet w nich są tacy, którzy przeginają z modyfikacjami. Możemy mówić o tym wtedy, gdy samochód praktycznie nie jest w stanie jeździć.

Taki przypadek zaobserwowano w Stanach Zjednoczonych. Pewien miłośnik stance tuningu mocno obniżył na „glebę” swoją Toyotę GT86 (tam właściwie nazywa się to Toyota 86), a następnie zrobił ekstremalne pochylenie kół w negatyw. To właśnie ta druga przeróbka sprawia, że ten projekt to porażka.

Thats so…..I can’t even say! from r/Shitty_Car_Mods

Na powyższym filmie widać, że zgrabne coupe ma problem z wjechaniem na przydomowy podjazd. Wzniesienie jest bardzo lekkie. Obniżenie zawieszenia nie stanowi tu tak dużego problemu jak kąt pochylenia kół, których opony tylko w minimalnym stopniu mają styczność z podłożem.

Po co pochyla się koła?

Zmiana tego ustawienia często pomaga w sporcie samochodowym w uzyskaniu wyższe prędkości w zakręcie, gdy auto odchyla się na boki. Delikatnie pochylone koło pozwala w trakcie skrętu uzyskać większy styk gumy z asfaltem, co przekłada się na przyczepność.

BMW E36 stance
Takie pochylenia kół to już przesada – na zdjęciu BMW E36

Jednak stance tuning nie ma nic wspólnego z poprawą wydajności. Zwłaszcza, że nie są to auta do sportu, a siły działające na auto podczas normalnej jazdy w ruchu drogowym nie wymagają zmiany kąta pochylenia kół. Styl stance to bardziej pokazówka i ma prawo być przerysowana, ale pokazany przypadek to już przesada!

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News