W ten sposób polscy kierowcy często uszkadzają układ chłodzenia silnika Diesla lub benzynowego. Zawsze patrz na to oznaczenie!

W ten sposób polscy kierowcy często uszkadzają układ chłodzenia silnika Diesla lub benzynowego. Zawsze patrz na to oznaczenie!

Podaj dalej

Polscy kierowcy nieco po macoszemu podchodzą do tematu płynów chłodzących. Gdy ten jest potrzebny, często biorą z półki pierwszy lepszy. W praktyce może to doprowadzić do uszkodzenia układu chłodzenia. Żeby tego uniknąć zawsze należy patrzeć na kluczowe oznaczenia, które warto omówić przy okazji nowej linii płynów do chłodnic Shell Coolant.

Dlaczego płyn ma znaczenie?

Wraz z rozwojem silników Diesla i benzynowych na rynku co jakiś czas pojawiają się nowe płyny do chłodnic. Nowoczesne konstrukcje wymagają innych właściwości niż starsze jednostki napędowe. Polscy kierowcy muszą mieć dostępne w sklepach zarówno płyny dla świeżych roczników, jak i aut ze starymi chłodnicami. Choć teoretycznie każdy płyn można mieszać z innym, to wiek konstrukcji ma ważne znaczenie. Nieprzypadkowo na półkach znajdziemy płyny tworzone w oparciu o różne technologie.

Shell Coolant

Dla przykładu weźmy nowoczesną linię płynów chłodniczych Shell Coyolant. To specyfiki, które zapewniają świetne odprowadzanie ciepła, znakomitą ochronę, co wpływa na długą żywotność. Co ważne, swoje właściwości zachowują przez 5 lat lub na dystansie 250 tys. km w przypadku aut osobowych. Wszystko to sprawia, że płyny Shell Coolant spełniają, a często przekraczają surowe wymagania norm producentów samochodów. Polscy kierowcy mają do wyboru dwa rodzaje płynów: Shell Coolant Longlife (OAT) oraz Shell Coolant Extra (HOAT).

Jaki płyn wybrać do starszego Diesla?, a jaki do nowego?

Kluczowe jest zrozumienie technologii produkcji płynów do chłodnic. Ciecze OAT oparte są na dodatkach kwasów organicznych. Zapewniają doskonałą ochronę elementów układu chłodzenia zawierających aluminium, żelazo, stal, miedź, mosiądz i inne metale. Ponadto pomaga wydłużyć żywotność pompy wody, zapobiegając wżerom powodowanym kawitacją oraz erozją. Ochrona antykorozyjna jest zapewniona tylko w miejscach, w których jest potrzebna, a inhibitorów korozji ubywa znacznie wolniej niż w przypadku konwencjonalnych płynów chłodniczych. Eliminuje to potrzebę stosowania dodatków uzupełniających oraz ogranicza potrzebę przeprowadzania kosztownych prac serwisowych.

Płyny do chłodnic typu OAT, np. Shell Coolant Longlife najlepiej stosować do nowszych samochodów, których chłodnice nie mają lutów ołowiowych. Kwasy organiczne mogą je zniszczyć i doprowadzić do rozszczelnienia oraz wycieków. W przypadku starszych konstrukcji bezpieczniej będzie zastosować Shell Coolant Extra. Jest on wykonany w technologii hybrydowej HOAT, która łączy dodatki organiczne i środki krzemianowe. Produkt Shella nie zawiera fosforanów i jest odpowiedni także dla nowoczesnych silników benzynowych, Diesla oraz zasilanych gazem ziemnym. Zwłaszcza tych wykonanych z aluminium. Tworzy mocną warstwę ochronną, która zabezpiecza wymienniki ciepła przed uszkodzeniami.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News