Unia Europejska bezwzględna dla Diesla. Od 1 stycznia nowe przepisy. Wiele samochodów stanie się nielegalnych

Unia Europejska bezwzględna dla Diesla. Od 1 stycznia nowe przepisy. Wiele samochodów stanie się nielegalnych

Podaj dalej

W lipcu br. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA) złożyło wniosek o półroczne odroczenie wejścia w życie nowej normy emisji spalin dla silników Diesla. Unia Europejska odrzuciła ten wniosek i standard Euro 6d ISC-FCM zacznie obowiązywać zgodnie z planem od 1 stycznia 2021 r. Wiele nowych samochodów stanie się przez to nielegalnych.

ACEA wnioskowała do UE o 6-miesięczne zwolnienie z obowiązku sprzedaży aut z normą Euro 6d ISC-FCM. Wszystko przez pandemię koronawirusa, która załamała sprzedaż na Starym Kontynencie. W efekcie wielu producentów wyprodukowało nowe pojazdy, ale jeśli te nie zostaną sprzedane do 31 grudnia 2020 r. to potem będzie to nielegalne. Problem ma dotyczyć aż 600 tys. samochodów, co może wpłynąć także na masowe zwolnienia w branży.

Co na to Unia Europejska?

Unia Europejska pozostała jednak bezwzględna na kłopoty sektora samochodowego wywołane przez COVID-19. – Komisja wyraźnie wskazała przemysłowi, że elastyczność regulacyjna nie powinna pociągać za sobą żadnych opóźnień ani wycofywania się z ambicji UE w zakresie ochrony środowiska oraz naszych zobowiązań dotyczących porozumienia klimatycznego z Paryża i celów Europejskiego Zielonego Ładu – oświadczyła KE dla Automotive News.

Norma Euro 6d ISC-FCM nie będzie opóźniona

Unijni urzędnicy uznali, że branża motoryzacyjna zostanie wsparta różnymi programami pomocowymi. Zarówno krajowymi, jak i wspólnotowymi. – Surowe przepisy dotyczące ochrony środowiska to najlepszy sposób na promowanie konkurencyjności i innowacji – napisano w oświadczeniu KE. – Ważne jest również, aby utwierdzić obywateli w zaufaniu, że UE może poprawić ich zdrowie i środowisko – zaznaczono.

Co to za nowa norma dla Diesla?

Norma Euro 6d ISC-FCM to kolejny etap zwalczania emisji szkodliwych substancji generowanych przez silniki Diesla. Stanowi także zabezpieczenie przed oszustwami znanymi z afery dieselgate. Jednostki będą wyposażane w pokładowe systemy monitorujące emitowane cząsteczki metodą rozmytej analizy skupień (FCM). Oprócz tego układ będzie można łatwo sprawdzić, jak po pewnym czasie auto trzyma się norm w ramach zgodności eksploatacyjnej (ISC).

Nowy standard ma zapewnić redukcję emisji tlenu azotu (NOx) w silnikach Diesla do 80 mg/km. Margines błędu pomiaru został ustanowiony na 1,43 – dlatego jeśli auto będzie emitować cokolwiek powyżej, będzie wycofane. Dbałość o środowisko odbywa się jednak kosztem montażu kolejnych drogich urządzeń. Kluczowym jest system SCR, wykonujący dwuetapową selektywną redukcję katalityczną.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News