Top Gear zrobił wyścig, który przejdzie do historii! Bolid F1 zmierzył się po mokrym z samochodem WRC i Formuły E [WIDEO]

Top Gear zrobił wyścig, który przejdzie do historii! Bolid F1 zmierzył się po mokrym z samochodem WRC i Formuły E [WIDEO]

F1 vs WRC vs Formula E – Top Gear

Podaj dalej

Wyścigi typu drag race bardzo czytelnie pokazują, kto, a raczej co było lepsze. Top Gear przygotował na minione Święta Bożego Narodzenia absolutną petardę w tej kategorii. Kultowy brytyjski program motoryzacyjny zebrał do bezpośredniej rywalizacji bolid F1, samochód rajdowy WRC oraz bolid Formuły E.

Zaskakujący początek i finał

Rezultat takich zmagań może nie jest ciężko przewidzieć, ale wyścig był bardzo spektakularny, bowiem rozegrano go na mokrej nawierzchni. Zbudowany przez M-Sport, Ford Fiesta WRC zdecydowanie najlepiej wystartował, dzięki napędowi na 4 koła. 380-konna rajdówka w dalszej części dystansu systematycznie traciła swoją przewagę wobec rywali o napędzie hybrydowym i elektrycznym.

Jak można było się spodziewać, najszybciej na kreskę pojechał Mercedes AMG F1 W10 EQ Power+. To mistrzowski bolid Lewisa Hamiltona z 2019 r., który wyposażono w kilka elementów z ubiegłorocznej wersji. Turbodoładowany silnik 1.6 V6 wraz z jednostką elektryczną generował 1014 KM. Mimo napędu na tylne koła i mokrego asfaltu, zaledwie 743 kg masy w końcu zrobiły swoje.

Co ciekawe, Ford Fiesta WRC obronił się jednak przed elektryczną wyścigówką DS E-Tense FE21. Tegoroczny bolid ekipy DS Techeetah podgonił „wurca”, ale linię mety przejechał dopiero trzeci. Niska masa 903 kg nie nadrobiła tu braków mocy, bowiem silniki elektryczne zapewniają konstrukcji 340 KM przekazywane tylko na tylną oś. Wbrew pozorom nie jest to wolny samochód, bowiem do setki na suchym asfalcie przyspiesza w 2,8 sekundy.

Ford Fiesta WRC - Mercedes F1 - DS FE

Czy coś udowodniono?

Należy dodać, że żadne z tych aut nie rywalizowało w swojej koronnej dyscyplinie. Każdy z pojazdów jest stworzony przede wszystkim do szybkiego pokonywania zakrętów. Każdy z nich w zupełnie innych warunkach, bo czego innego potrzeba na klasycznym torze wyścigowym, drogowym odcinku specjalnym czy ulicznym torze wyścigowym. Ich wspólny drag race to tylko ciekawostka, która przejdzie jednak do historii, ponieważ nigdy wcześniej F1, WRC i Formuła E nie miały podobnej batalii.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News