"To są jakieś jaja". Kierowcy Tesli w Polsce mają kuriozalny problem z autami od Elona Muska. Wgrali sobie aktualizację i wszystko się zcegliło

"To są jakieś jaja". Kierowcy Tesli w Polsce mają kuriozalny problem z autami od Elona Muska. Wgrali sobie aktualizację i wszystko się zcegliło

„To są jakieś jaja”. Kierowcy Tesli w Polsce mają kuriozalny problem z autami od Elona Muska. Wgrali sobie aktualizację i wszystko się zcegliło

Podaj dalej

W ubiegłym roku Tesla sprzedała najwięcej samochodów elektrycznych w Polsce i w tym roku zapowiada się, że jeszcze bardziej podniesie poprzeczkę. Samochodów od Elona Muska przybywa, a wraz z nimi pojawiają się dość kuriozalne problemy. Ostatnio wiele osób raportuje dziwne kłopoty po wgraniu aktualizacji.

Tesla przebojem podbija rynki samochodowe i rozkręca się także w Polsce. W 2022 r. przybyło 914 nowych egzemplarzy, co sugeruje, że po raz pierwszy w historii ich liczba w ciągu roku kalendarzowego przekroczy 1000 szt. Elon Musk przyciąga wielu klientów swoim szablonowym podejściem do samochodów. Tesla to w praktyce centrum rozrywki na kołach, w którym można pograć na konsoli nowej generacji lub po prostu powygłupiać się z różnymi funkcjami.

Tesla Model S/X wnętrze
Fot. Tesla

Aktualizacja stworzyła nowe problemy

Jednak dość krótki okres doświadczenia sprawia, że w Teslach czasem dochodzi do kuriozalnych awarii. Można je wywołać nieświadomie, np. podczas zrobienia aktualizacji systemu. Z pozoru każdy chce je robić, bo to usprawnia funkcje auta i ewentualnie naprawia błędy. Niestety wygląda na to, że czasem generuje nowe. Użytkownicy polskich forów o Tesli raportują o kłopotliwym przypadku po wgraniu aktualizacji 2022.40.4.1.

Właściciele aut amerykańskiego producenta zgłaszają, że szyby w ich autach nagle otwierają się same. Nie dzieje się to we wszystkich egzemplarzach, ale przypadków jest zaskakująco dużo. „Mało tego, jak próbuję zamknąć, to szyba idzie w dół zamiast do góry” – pisze zmartwiony Pan Filip. Z kolei Pan Waldemar opisuje, że już drugi raz zastał opuszczoną szybę w jego Tesli, gdy nastawił w aplikacji, aby nagrzało się wnętrze. „Po 5 minutach wbijam do ciepłego auta, a tam uchylona szyba u pasażera” – pisał.

Tesla-ladowanie-rachunek-za-prad
fot. Tesla

Użytkownicy Tesli żyją w stresie

Problem dotyczy nie tylko Polski, ale na globalnych forach właściciele Tesli także raportują o takich przypadkach. W efekcie robienie aktualizacji budzi obawy u użytkowników. „Od dawna nie robię aktualizacji i wszystko działa bez problemu” – komentuje przekornie Pan Piotr. „Szyby i bagażnik otwierają, alarm włącza… tak czytam ostatnio, co się dzieje z tymi update’ami i to są jakieś jaja. Nigdzie się na razie z 2022.24 nie ruszam” – stwierdza Pan Tomasz. Niektórzy informują, że pomogła im funkcja kalibracji szyb, ale w wielu przypadkach to nic nie zmieniło.

To dość niefortunny czas na takie awarie, ponieważ do Polski nadciąga zima. Zaparkowanie auta „pod chmurką” może wiązać się z uszkodzeniem wnętrza. Materiały i elektronika mogą ciężko znieść nagły przymrozek lub opady śniegu lub deszczu. Trzeba też przyznać, że nie tego oczekują zamożni klienci kupując auto elektryczne premium za kwotę ponad 250 tys. zł. Nie mniej, niewiele jest tak naprawdę osób, które zrażają się do tej marki takimi wpadkami. Ich zachwyt nad posiadaniem unikalnych funkcji rozrywkowych jest tak duży, że Elon Musk raczej może wystawiać ich cierpliwość na próbę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News