Ten kierowca oszukał przeznaczenie! Nagrał jak gigantyczne drzewo omal nie miażdży jego auta [WIDEO]

Ten kierowca oszukał przeznaczenie! Nagrał jak gigantyczne drzewo omal nie miażdży jego auta [WIDEO]

Kierowca oszukał przeznaczenie

Podaj dalej

Funkcjonariusz Departamentu Transportu amerykańskiego stanu Oregon może mówić o gigantycznym szczęściu. Jadąc na interwencję miał bliskie spotkanie z ogromnym drzewem, które nagle padło na drogę i mogło go zmiażdżyć. Wszystko nagrał wideorejestrator w jego pick-upie.

Nagranie mrozi krew w żyłach

Jak widać na filmie przesłanym na Twittera, ratownik podróżował wzdłuż autostrady międzystanowej I-5 w pobliżu Wolf Creek. Nagle ogromne drzewo zaczęło się przewracać i zrobiło się niebezpiecznie. Widoczny na filmie szary SUV zdołał przejechać w ostatniej chwili. Jednak nagrywający już nie miał tyle szczęścia, choć finalnie nie może narzekać na jego brak.

Ogromne drzewo uderzyło w przednią szybę jego Dodge’a RAM-a, ale na szczęście to było najpoważniejsze z uszkodzeń jego auta. Funkcjonariusz wyszedł z tego bez szwanku, choć od potencjalnej śmierci dzieliły go naprawdę centymetry. Wielu internautów zgodnie twierdzi, że miał dużego farta, bo „oszukał przeznaczenie”. Droga I-5 na Zachodnim Wybrzeżu była zablokowana przez półtorej godziny, co i tak jest dość szybką akcją.

Spadli z nieba

Szczęście w nieszczęściu, że akurat na miejscu zdarzenia drzewo zablokowało auto prywatnej firmy zajmującej się… wyrębem drzew. Dzięki ich pomocy, bardzo sprawnie udało się usunąć przeszkodę na drodze. „Gdyby ich tam nie było i nie byliby chętni do pomocy, to nie skończyłoby się tylko na 1,5-godzinnym opóźnieniu” – oświadczył Departament Transportu w Oregonie.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News