Ten kierowca nie cackał się z kibolami na A4. Wbił jedynkę, gaz do oporu i ruszył w tłum

Ten kierowca nie cackał się z kibolami na A4. Wbił jedynkę, gaz do oporu i ruszył w tłum

Podaj dalej

Być może ktoś z was pamięta, że 25 lipca 2020 r. fragment autostrady A4 stał się areną dantejskich scen z kibolami. W internecie pojawiło się nowe nagranie z miejsca zdarzenia, które ukazało, co działo się tam na samym początku.

Co tam się wydarzyło?

Do zdarzenia doszło na wysokości małopolskiego Brzeska. Na kiboli Resovii Rzeszów, wracających z meczu z GKS-em Katowice czekał „komitet powitalny”. Utworzyli go pseudokibice Karpat Krosno, Stali Rzeszów, Stali Stalowa Wola i JKS Jarosław. Kibole bezmyślnie bili się na jezdni autostrady, całkowicie blokując ruch.

Wcześniej do sieci trafiły już nagrania pokazujące trwającą bójkę. Teraz jeden ze świadków udostępnił film, na którym widać początek „ustawki”. Kibole zaparkowali na pasie awaryjnym i przy lewej krawędzi jezdni. Autor, który jechał akurat z rodziną, gdy tylko zobaczył tłum w kominiarkach, nie wahał się ani chwili. Wbił pierwszy bieg i ruszył z gazem w podłodze.

Jak postępować z kibolami?

Nikt nie został rozjechany, ale reakcja nagrywającego była jak najbardziej prawidłowa. W przypadku takich sytuacji rozwój wydarzeń może przybrać nieoczekiwany zwrot i przyglądanie się krwawej jatce w aucie wcale nie musiało być bezpieczniejsze. Na miejsce została wezwana wtedy policja, ale gdy funkcjonariusze dotarli, żadnego z kiboli już tam nie było.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News