Tak wyglądał soczysty dzwon pijanego kierowcy tira na S8. Ludzie byli przerażeni i bali się go wyprzedzić

Tak wyglądał soczysty dzwon pijanego kierowcy tira na S8. Ludzie byli przerażeni i bali się go wyprzedzić

Podaj dalej

Do sieci trafiło nagranie z wypadku tira, do którego doprowadził pijany obcokrajowiec. Nieodpowiedzialny kierowca stwarzał śmiertelne zagrożenie na drodze ekspresowej S8 koło Rawy Mazowieckiej. W końcu wyeliminował się sam.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 sierpnia 2020 r. wieczorem. Na nagraniu udostępnionym poniżej widać jak tir już na wjeździe na ekspresówkę omal nie rozbija się o barierki. Autor filmu wyczuł, że coś może być nie tak i nie wyprzedzał ciężarówki. Podobnie uczynili inni uczestnicy ruchu, widząc jak tir wykorzystuje całą szerokość jezdni (w tym pasa awaryjnego) do utrzymania się na drodze.

Przerażające sceny na S8

W końcu prowadzący ciężarówkę być może uznał, że nie da rady tak jechać. Próbując zjechać na stację PKN Orlen (od 2:32) rozbił ciągnik siodłowy DAF o barierki energochłonne. Po przyjeździe policji 34-latek wydmuchał aż 2,5 promila alkoholu w organizmie. Sprawca trafił do aresztu, a funkcjonariusze zabrali jego prawo jazdy, dowód rejestracyjny i zabezpieczyli tachograf. Po naczepę z bananami przyjechał inny kierowca wskazany przez spedytora.

Wypadek pijanego kierowcy tira na S8

Bezmyślny obcokrajowiec wkrótce może poważnie odczuć skutki, tego co zrobił Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie 34-latka. Grozi mu nawet 12 lat więzienia.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News