Szybcy i wściekli 9 uciekają przed koronawirusem. Na premierę przyjdzie poczekać jeszcze długo

Szybcy i wściekli 9 uciekają przed koronawirusem. Na premierę przyjdzie poczekać jeszcze długo

Podaj dalej

Dziewiąta część popularnej serii samochodowego kina akcji „Szybcy i wściekli” miała trafić do kin 22 maja. Jednak fani tej sagi będą musieli poczekać na F9 nawet ponad rok.

Na oficjalnym koncie twitterowym filmu zamieszczono specjalny komunikat. – Wszyscy odczuwamy miłość i oczekiwanie na kolejny rozdział naszej sagi, dlatego szczególnie trudno jest poinformować, że musimy przesunąć datę premiery filmu – czytamy w oświadczeniu.

Według nowego harmonogramu produkcja trafi do kin w Ameryce Północnej dopiero 2 kwietnia 2021 r. Choć w oświadczeniu nie ma słowa o COVID-19, decyzja ma oczywiście związek z niekontrolowaną pandemią koronawirusa, przez którą i tak wiele kin na świecie jest zamykanych.

Szybcy i wściekli 9 – jest już pełny zwiastun F9. Odrzutowy Pontiac i skoki autem w stylu Tarzana to tylko przedsmak

Nowy termin jest zresztą pierwotnym celem na premierę „Szybkich i wściekłych 10”. Wygląda zatem na to, że cała seria zostanie mocno opóźniona. F10 może zadebiutować najwcześniej w 2022 r. Wiele zależy od tego jak szybko uda się opanować rozprzestrzenianie się groźnego koronawirusa.

W obliczu sytuacji na świecie przełożenie premiery nie jest w żaden sposób zaskakujące. Miłośnicy scen samochodowych na dużym ekranie już wcześniej musięli przyjąć druzgocącą wiadomość o przełożeniu 25. części filmu o przygodach Jamesa Bonda (Nie czas umierać).

Samochody robią furorę w pierwszym zwiastunie nowego Bonda. „Nie czas umierać” będzie jazdą bez trzymanki!

Ma to związek zwłaszcza z rynkiem chińskim, którego Box Office przynosi większe zyski niż amerykański. Dopóki tam życie nie wróci do normalności, branża kinowa będzie śmiało przekładać kolejne premiery.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News