Szok w Unii Europejskiej! BMW sponiewierało pomysł określenia daty zakazu silników Diesla i benzynowych. Ktoś w końcu pomyślał

Szok w Unii Europejskiej! BMW sponiewierało pomysł określenia daty zakazu silników Diesla i benzynowych. Ktoś w końcu pomyślał

Frank Weber: BMW nie wskaże daty zakazu Diesla

Podaj dalej

W ostatnim czasie wśród producentów samochodów modne stało się określanie daty, od której zaczną sprzedawać tylko auta elektryczne. Ku zaskoczeniu Unii Europejskiej forsującej zakaz silników Diesla i benzynowych, nie wszyscy idą tą drogą. Jednym z oponentów jest BMW i ma ku temu bardzo sensowne powody, które nie stoją w sprzeczności z ekologią.

Komisja Europejska przedstawiła niedawno pomysł, aby od 2035 r. zakazać sprzedaży nowych samochodów z silnikami Diesla lub benzynowymi. Jednocześnie wyznaczono cele redukcji emisji CO2, które stale pogarszałyby sens montowania jednostek spalinowych. Jakby tego było mało, ekoaktywiści naciskają Unię Europejską, ponieważ uważają 2035 r. za zbyt odległą datę. Zdaniem „zielonych” powinien to być przynajmniej już 2030 r.

Ursula von der Leyen: Diesel i benzyna zakazane
fot. twitter.com/vonderleyen

Dlaczego wyznaczanie daty nie ma sensu?

BMW nie zamierza jednak wpisywać się w modną narrację konkurencji, którzy wyznaczają coraz ambitniejsze deadline’y silników Diesla i benzynowych. Bawarska marka nie jest wcale przeciwna ekologii, ponieważ wspiera dążenie do powstania norm emisji spalin Euro 7. Co prawda nie w tak surowej formie, która zakłada limit emisji w każdych warunkach (np. ciągnąć przyczepę na wzniesienie przy 3000 m n.p.m.). Niemiecki producent nalega jedynie, aby wszystko tworzyć z większą wyobraźnią, ponieważ Unia Europejska nie jest gotowa na masowe przejście na auta elektryczne.

Frank Weber, BMWFrank Weber, szef działu rozwoju BMW dla Automotive News: W przypadku mobilności elektrycznej pytanie nie brzmi, kiedy skończy się silniki spalinowe. Pytanie brzmi: kiedy system będzie gotowy do przyjęcia tych wszystkich tych pojazdów z napędem elektrycznym? Chodzi o infrastrukturę ładowania, energię odnawialną. Czy ludzie są gotowi? Czy system jest gotowy? Albo czy infrastruktura ładowania jest gotowa?

Poważne dylematy

BMW dostrzega także problemy społeczne, jakie może wywołać odejście od silników Diesla i benzynowych. Dużo prostsza konstrukcja silników elektrycznych oraz coraz łatwiejsza automatyzacja doprowadzą do masowych zwolnień. „Nie ma sensu dokonywać zmiany z dnia na dzień” – uważa Frank Weber. „Muszę się upewnić, że to przejście zadziała idealnie. Zarówno ze względów społecznych, jak i ekonomicznych. Ty są naprawdę wielkie dylematy” – dodaje. Weber podkreśla, że ostatnią rzeczą, jakiej by chciał, byłby przymus do zakupu elektryków przy braku odpowiedniej infrastruktury. Te brakuje chociażby w Polsce, Grecji czy Litwie, co przekłada się też na wyniki sprzedaży elektryków w tych krajach.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News