Szeryf w starym Oplu błysnął jak chrząstka w salcesonie. Zajechał drogę BMW Alpina B5 rozpędzonemu do ponad 200 km/h [WIDEO]

Szeryf w starym Oplu błysnął jak chrząstka w salcesonie. Zajechał drogę BMW Alpina B5 rozpędzonemu do ponad 200 km/h [WIDEO]

Szeryf zajechał drogę BMW Alpina B5

Podaj dalej

Niektóre niemieckie autostrady to jedne z niewielu miejsc na świecie, gdzie nie ma żadnych ograniczeń prędkości w otwartym ruchu drogowym. Pozwala to na testowanie maksymalnych osiągów sportowych samochodów, ale czasem bywa to bardzo niebezpieczne. Zwłaszcza, gdy drogę zajedzie ci ledwo toczący się szeryf w starym Oplu Astra.

BMW Alpina B5 na spacerze po autobahnie

Taką groźną sytuację miał youtuber prowadzący kanał AutoTopNL. Autor prezentuje tam możliwości różnych aut na niemieckich autobahnach. Tym razem na warsztat wziął podrasowane BMW, a konkretnie kultową Alpinę B5 Touring. Pod maską tego kombi znajduje się 4,4-litrowe V8 BiTurbo o mocy 621 KM. Napęd na wszystkie koła w optymalnym oknie otrzymuje aż 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Podczas testu maksymalnej prędkości ruch na autostradzie A57 koło Kolonii był dosyć duży. Z tego względu rzadko udawało się przekroczyć prędkość 300 km/h. Podczas jednej z prób youtuber wykazał się czujnością, bowiem zwolnił z 290 do 220 km/h mijając duży pojazd ciężarowy. Zaraz potem nie przyspieszył, a wręcz zwalniał dalej widząc dziwnie zachowującego się Opla Astrę (wideo poniżej od 4:58).

Sfrustrowany szeryf

Kierujący starym kabrioletem wężykiem badał czy kierowca Alpiny zwolni i da mu wjechać na lewy pas. Z powodu zajechania drogi przez szeryfa, konieczne było wyhamowanie aż do 75 km/h. Kierujący Oplem powrócił na prawy pas, ale gdy youtuber go mijał, szeryf pokazał mu środkowy palec. Najwyraźniej tylko w ten sposób był w stanie błysnąć sfrustrowany pan w podstarzałej Astrze.

Ta sytuacja udowadnia jednak, że osiąganie maksymalnych prędkości na niemieckiej autostradzie wymaga dużej czujności i doświadczenia. Przekroczenie „trzech paczek” youtuberowi udało się dopiero pod koniec 8-minutowego nagrania. Na „budziku” udało się wykręcić wynik 200 mil na godzinę, czyli 320 km/h.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News