Silniki Diesla i benzynowe nigdzie się nie wybierają! Miliarder nie zamierza z nich rezygnować, mimo zakazu

Silniki Diesla i benzynowe nigdzie się nie wybierają! Miliarder nie zamierza z nich rezygnować, mimo zakazu

Lawrence Stroll prezes wykonawczy Aston Martin

Podaj dalej

Pomimo intensywnej elektryfikacji w branży samochodowej, Aston Martin wcale nie zamierza rezygnować z silników spalinowych. Ta deklaracja brytyjskiego producenta zaskakuje tym bardziej, że na rodzimym rynku od 2030 r. będzie zakaz Diesla i benzyny. Powodów do rezygnacji nie widzi prezes wykonawczy sportowej marki, Lawrence Stroll.

Zawsze będzie miejsce dla spalinówek?

Kanadyjski miliarder dał Aston Martinowi nowy oddech oraz impuls do dynamicznego rozwoju. Marka wchodzi do Formuły 1 i dalej zamierza ekscytować obłędnie szybkimi samochodami. Choć świat motoryzacji szybko zmierza w kierunku hybryd i pełnych elektryków, Stroll wierzy, że nawet za 10 lat będzie sens produkować spalinówki.

Aston Martin w przyszłości utrzyma silniki spalinowe

Do 2030 r. 5 proc. biznesu zawsze będzie stanowiły auta spalinowe i nigdy nie widzę, żeby spadły do zera – powiedział Stroll podczas niedawnego szczytu o przyszłości motoryzacji. Organizujący go Financial Times dopytał, czy tak samo będzie w perspektywie 2050 r., gdy świat ma być neutralny klimatycznie. – To jest poza horyzontem, na który patrzę – odparł 61-latek.

KIEROWCO! SPÓŹNIŁEŚ SIĘ Z WYMIANĄ OPON? SPRAWDŹ NAJLEPSZE OFERTY! 

Co z zakazem diesla i benzyny?

Wydawało się, że taka deklaracja ze strony brytyjskiego producenta jest niemożliwa. Zwłaszcza w obliczu zakazu sprzedaży nowych aut w pełni spalinowych od 2030 r. w Wielkiej Brytanii. Choć jest to jeden z największych rynków motoryzacyjnych na świecie, istotnym obecnie dla marki, to Stroll jest pewny, że będzie sprzedawać pojazdy na innych rynkach.

Aston Martin Valkyrie test

Silniki spalinowe będzie produkował dla nich AMG, czyli fabryczny tuner Mercedes-Benz. Nie oznacza to jednak, że Aston Martin będzie opierać się elektryfikacji. Współpraca z Mercedesem (będzie także w F1) obejmie też dostawy napędów elektrycznych. Pierwszy Aston na prąd powinien pojawić się na rynku nie później niż w 2026 r.

Najpierw spektakularna hybryda

Wkrótce wąska grupa klientów ma otrzymać hybrydowy hipersamochód Valkyrie. Układ napędowy (6,5-litrowe V12 + silniki elektryczne) generuje 1176 KM, a aerodynamika ma pozwalać na tempo bolidu F1 na torze. Wszysktie ze 175 egzemplarzy (w tym 25 szt. AMR Pro) jest już sprzedana.

KIEROWCO! SPÓŹNIŁEŚ SIĘ Z WYMIANĄ OPON? SPRAWDŹ NAJLEPSZE OFERTY! 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News