Radar w lesie zmierzył 21-latkowi prawie 200 km/h w zakręcie! Ten film wywołał oburzenie w sieci. Kierowca nie dostanie mandatu [WIDEO]

Radar w lesie zmierzył 21-latkowi prawie 200 km/h w zakręcie! Ten film wywołał oburzenie w sieci. Kierowca nie dostanie mandatu [WIDEO]

Radar zmierzył prawie 200 km/h w lesie

Podaj dalej

Szutrowa droga w lesie nie jest tak przyczepna jak asfaltowa, dlatego trudno w takich warunkach spotkać auta gnające prawie 200 km/h. Do sieci trafiło szokujące nagranie pokazujące, jak 21-latek gna przez las z taką właśnie zawrotną prędkością. Film wywołał sporo kontrowersji, choć nie dotyczą one jazdy młodzieńca, któremu nie grozi żaden mandat.

Ile zmierzył radar?

Do zdarzenia doszło 30 lipca 2022 r. w Finlandii. Dziennikarz Miika Wuorela wiedzący o planach 21-latka stanął w lesie z radarem do mierzenia prędkości. Wynik, który pojawił się na wyświetlaczu wprawia w osłupienie. Kierowca na wejściu w zakręt miał 187 km/h! Taka jazda na szutrowej drodze w lesie w większości przypadków zakończyłaby się śmiertelnym wypadkiem po uderzeniu w przydrożne drzewa.

Jednak tutaj wszystko było pod pełną kontrolą. 21-latek jest bowiem profesjonalnym kierowcą rajdowym, zatrudnionym przez fabryczny zespół Toyoty. To Kalle Rovanpera, Fin uznawany za największy talent rajdowy. W tym roku jest zdecydowanym faworytem do sięgnięcia po tytuł mistrza świata. Na powyższym filmie widać jego przejazd za kierownicą hybrydowej Toyoty GR Yaris Rally1 o maksymalnej mocy 500 KM. Na prawym fotelu samochodu siedział jego pilot Jonne Haltunen, który dyktował kierowcy szczegóły każdego zakrętu.

Dlaczego nie będzie mandatu?

Choć nie był to rajd, to młody Fin nie musi martwić się o mandat. Na czas jazd, które stanowiły test przed Rajdem Finlandii (4-7 sierpnia), droga była wyłączona z ruchu. Na miejscu znajdowały się służby ratownicze, które w razie wypadku, natychmiast mogły zareagować. Te nie musiały reagować, bowiem Rovanpera imponująco panuje nad wyczynową rajdówką, która potrafi rozpędzić się w zakręcie do prędkości nieosiągalnych dla samochodów drogowych (nawet nie próbujcie!).

Nie mniej film wywołał oburzenie, ale nie ze względu na jazdę 21-latka. Oberwało się dziennikarzowi, który nagrywał film stojąc na zewnętrznej części zakrętu. Jest to najniebezpieczniejszy element łuku, bowiem w razie utraty przyczepności auta wylatuje z drogi właśnie tam, gdzie stał nagrywający. Na szczęście nic się nie stało, ale Miikaa Wuorela obiecał, że więcej tak nie postąpi.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News