Putin zabije diesla w Europie. Nadchodzą koszmarne podwyżki oleju napędowego, podczas gdy benzyna będzie mocno tanieć [RAPORT]

Putin zabije diesla w Europie. Nadchodzą koszmarne podwyżki oleju napędowego, podczas gdy benzyna będzie mocno tanieć [RAPORT]

Putin zabije diesla w Europie

Podaj dalej

O ile Unia Europejska zlikwiduje silniki Diesla w nowych samochodach, o tyle Władimir Putin może unicestwić to paliwo w ogóle. Zmiany wywołane agresją Rosji na Ukrainę niedługo doprowadzą nas do koszmarnych podwyżek cen za olej napędowy, podczas gdy benzyna mocno potanieje jeszcze w tym roku.

Skąd się biorą problemy diesla?

Przed wojną ok. 50 proc. zapotrzebowania na diesel w Europie zapewniała rafinacja ropy z Rosji. Jednak nagły odwrót od importu tego surowca z tego kierunku utrudnia utrzymanie go na opłacalnym poziomie. Już teraz olej napędowy jest droższy od benzyny, co mocno uderza w branżę transportową oraz rolniczą. W tych sektorach może dojść do ogromnych rewolucji, bowiem eksperci przewidują duży skok cen diesla.

Jeszcze do niedawna diesel był tańszą alternatywą dla benzyny, dlatego tak bardzo stawiano na niego w przemyśle. Jednak, gdy w europejskich rafineriach jest coraz mniej rosyjskiej ropy Urals, produkcja oleju napędowego jest problematyczna. To efekt coraz większego importu lżejszej i słodszej ropy, z której lepiej uzyskuje się benzynę. Cięższa ropa z Rosji bardziej nadaje się do produkcji diesla.

Nowe paliwo można tankować zamiast diesla
fot. freepik.com – gajove

Po wakacjach benzyna będzie dużo tańsza od diesla

Teraz analitycy przewidują, że po wakacyjnym spadku popytu, ceny benzyny znacząco spadną w czwartym kwartale 2022 r. Tymczasem diesel pozostanie drogi, co doprowadzi do poważnych dylematów nad sensem dalszego używania tego paliwa w Europie. Z danych Rystad Energy wynika, że aż 40 proc. samochodów osobowych na Starym Kontynencie napędza się na diesel.

W obliczu coraz większych różnic względem LPG i benzyny, silniki wysokoprężne mogą odejść z motoryzacji dużo szybciej niż się spodziewano. Już teraz coraz więcej producentów nie rozwija nowych generacji silników Diesla w obliczu coraz surowszych unijnych norm emisji spalin. Kryzys może dotknąć nie tylko nowe samochody, ale i używane, które wkrótce mogą być masowo wyprzedawane i złomowane.

Czekają nas gruntowne zmiany

Nawet w przypadku zakończenia wojny na Ukrainie raczej nie prędko będzie można liczyć na powrót rosyjskiej ropy. Jeszcze przed długi czas kupowanie jej od uznawanego za zbrodniarza, Władimira Putina będzie niekorzystne politycznie dla państw Zachodu. W efekcie decyzje Putina mogą zaskakująco przyspieszyć energetyczną rewolucją w transporcie, który odejdzie od diesla. Branża może szybciej zwrócić się ku ciężarówkom z ogniwami wodorowymi lub elektrycznymi. Przy odpowiednim dopracowaniu technologii i rozbudowie infrastruktury na głównych trasach tranzytowych, diesel może być nieopłacalny w transporcie jeszcze w tej dekadzie.

Źródło: e-petrol.pl / Reuters / oprac. własne

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News