Przez ten unijny zakaz aut na diesel i benzynę, Polacy mają nowy, obowiązkowy wydatek. Niestety chodzi o naprawdę duże pieniądze

Przez ten unijny zakaz aut na diesel i benzynę, Polacy mają nowy, obowiązkowy wydatek. Niestety chodzi o naprawdę duże pieniądze

Od 24 grudnia zakaz Diesla w Polsce będzie legalny

Podaj dalej

Zgoda państw członkowskich Unii Europejskiej na zakaz sprzedaży nowych aut na diesel i benzynę niesie ze sobą poważne konsekwencje. Polacy mają teraz nowy, obowiązkowy wydatek, który może zdenerwować niejednego kierowcę. Zwłaszcza, że nie mówimy tu o małych kwotach, a naprawdę ogromnych pieniądzach.

Szefowie ministerstw środowiska z 27 krajów członkowskich UE uzgodnili, że popierają wprowadzenie od 2035 r. zakazu sprzedaży nowych aut na diesel i benzynę. To oczywiście ważny element polityki klimatycznej, która zakładała odejście od aut spalinowych. Jednak paradoksalnie ucierpią na tym samochody elektryczne oraz kraje takie jak Polska.

Polaków czeka obowiązkowy wydatek na ładowarki

Nie od dziś wiadomo, że jedną z głównych barier dla elektromobilności w Polsce jest słaba infrastruktura ładowania. Obecnie jest ich ok. 2 200 szt., co w skali kraju jest dość marnym wynikiem. Wprowadzenie owego zakazu sprawia, że Polacy już teraz muszą liczyć się z nowym, obowiązkowym wydatkiem.

Mapa ładowarek Unia Europejska 2021
graf. ACEA

Musimy bowiem otworzyć więcej stacji ładowania i to w szybszym tempie. Raczej przesądzone wydaje się, że zapłacimy za to wszyscy, ponieważ bez naszych podatków może być ciężko o nadrobienie braków na czas. Sprawą otwartą pozostaje tylko, jak to zostanie zrekompensowane w publicznej kasie. Niestety zapewne w postaci nowego podatku dla kierowców.

Połowa ładowarek w UE jest w 2 krajach

Z danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) wynika, że na koniec 2021 r. w Polsce było 1932 punktów ładowania. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) wyliczyło, że to zaledwie 0,9 proc. ze wszystkich stacji ładowania w UE. To dość zawstydzający rezultat zważywszy, że terytorium Polski to aż 7,7 proc. obszaru UE.

Co ciekawe, zaledwie 2 państwa Wspólnoty mają blisko połowę ładowarek zainstalowanych w Unii. Z danych ACEA wynika, że na koniec 2021 r. najwięcej było ich w Holandii (90 tys., czyli 29,4 proc.) i Niemczech (60 tys. / 19,4 proc.). W zestawieniu nie ma oczywiście dwóch państw, które mocno stawiają na elektromobilność, ale nie są członkami Unii. To Wielka Brytania (28 tys. ładowarek) i Norwegia (17 tys.).

samochód spalinowy elektryczny ładowarka
fot. freepik.com

Producenci zaczynają kupować kopalnie

Sporo państw Europy ma w tym temacie dużo do nadrobienia, ale sam rozwój infrastruktury to trochę mało. Czołowe europejskie koncerny – Volkswagen i Stellantis – alarmują, że nadchodzące lata mogą mocno zniechęcić do elektryków. Zakaz dla aut spalinowych doprowadzi do zwiększenia cen trudnych w szybkim i większym wydobyciu surowców. Dlatego też samochody mogą jeszcze bardziej drożeć, a kluczowe jest teraz zapewnienie sobie optymalnego i płynnego łańcucha dostaw do budowy baterii.

Szef Stellantis, Carlos Tavares przewiduje, że w latach 2024-2027 zobaczymy spory kryzys na rynku elektryków. Wtedy przewidywany jest wzmożony popyt na te konstrukcje, co w obliczu produkcji baterii głównie w Chinach, doprowadzi do dominacji azjatyckich marek. Europejscy producenci muszą pilnie walczyć o zapewnienie sobie surowców, stworzenie gigafabryk, a nawet o zakup kopalni wydobywających niezbędne metale.

Szansa na dywersyfikację technologii

Być może ten kryzys jest czymś, czego świat nieco potrzebuje. Spóźniona reakcja na zmiany klimatu zapędziła nas do postawienia przede wszystkim na auta elektryczne. Tymczasem moce produkcyjne i obecne technologie nie pozwalają na dostarczenie na rynek wystarczającej ilości satysfakcjonujących samochodów. Być może będzie to szansą dla alternatyw w postaci wodoru oraz e-paliw, które próbuje się wypchnąć na zeroemisyjny margines. Jednak niewykluczone, że alternatywy będą niezbędne, ponieważ jedna technologia może nie udźwignąć faktycznego zapotrzebowania w sektorze samochodowym.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News