PILNE: Zupełnie nowe ustalenia o cenach paliw na nowy tydzień! Oto ile naprawdę Polacy wydadzą na diesel, benzynę i LPG [RAPORT]

PILNE: Zupełnie nowe ustalenia o cenach paliw na nowy tydzień! Oto ile naprawdę Polacy wydadzą na diesel, benzynę i LPG [RAPORT]

Ile Polacy zapłacą za diesel, benzynę, LPG?

Podaj dalej

Na takie informacje kierowcy w Polsce czekali od dawna! Biuro Maklerskie Reflex przedstawiło bardzo optymistyczną wizję dotyczącą cen paliw przed nadchodzącym długim weekendem. Kierowcy tankujący diesel, benzynę i LPG w końcu będą mogli odetchnąć z ulgą.

Podwyżki na bogato

W ostatnim czasie Polacy są wystawieni na mocną próbę, bowiem podwyżki stawek za diesel i benzynę były boleśnie skokowe. „Wysokość podwyżek cen paliw na stacjach, podobnie jak ostatnio, jest wyraźnie zróżnicowana” – oceniają Urszula Cieślak i Rafał Zywert, eksperci BM Reflex. „W tym tygodniu dotyczą one głównie oleju napędowego. O ile średnia cena benzyn rosła o ok. 8 – 9 groszy na litrze, to za litr diesla kierowcy płacą średnio 27 groszy więcej. Jednak porównanie do cen z końca maja pokazuje, że ceny benzyny Pb95 i oleju napędowego zmieniły się podobnie” – zauważają.

„Benzyna zdrożała w sumie o 61 gr/l, a diesel o 58 gr/l” – wyliczają analitycy. „Aktualne ceny paliw kształtują się na średnim poziomie: benzyna bezołowiowa 95 – 7,97 zł/l, bezołowiowa 98 kosztuje 8,54 zł/l, olej napędowy 7,66 zł/l, a autogaz 3,59 zł/l. Średnie ceny benzyny 95- i 98-oktanowej wzrosły odpowiednio o 8 i 9 gr/l, oleju napędowego o 27 gr/l. W dalszym ciągu nie notujemy podwyżek cen autogazu, co utrzymuje bardzo korzystną relację do cen benzyny 95” – dodają.

benzyna diesel lpg ceny paliw
fot. freepik.com – shangarey

Obecne podwyżki kierowcy uznają za galopujące, ale to i tak nic w porównaniu do czerwca 2021 r. „W ujęciu rok do roku paliwa na stacjach są od 47 do 56 proc. droższe” – przypominają Cieślak i Zywert. „Za benzynę Pb95 płacimy odpowiednio 2,21 zł/l więcej, za Pb98 blisko 3 zł/l, olej napędowy 2,46 zł/l i autogaz 1,28 zł/l” – wskazują.

To koniec skokowych podwyżek?

Analitycy rynku paliw z BM Reflex mają jednak świetne wieści dla kierowców w Polsce. Co prawda to jeszcze nie czas na obniżki. Jednak przed długim weekendem miło będzie nie obserwować aż tak dużych zwyżek cen za diesel i benzynę. „Mimo wzrostu cen na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, ceny paliw na stacjach przed długim weekendem nie powinny już gwałtownie rosnąć – uważają Urszula Cieślak i Rafał Zywert.

Dla wielu kierowców może to być zaskoczenie. Inna popularna prognoza cen paliw e-petrol.pl sugerowała, że w przyszłym tygodniu doczekamy się dużego wzrostu cen za diesel. Nawet do 7,70 zł/l. Sęk w tym, że obie grupy analityków inaczej liczą obecną średnią stawkę za olej napędowy. Zdaniem e-petrol.pl ta wynosi tylko 7,50 zł/l, a według BM Reflex 7,66 zł/l. Zatem cena 7,70 zł/l powinna zbliżyć w szacunkach obie instytucje monitorujące rynek.

Ropa droga, ale są szanse na duże obniżki

To krzepiące informacje, zwłaszcza że także na rynkach światowych sytuacja nie przedstawia się optymistycznie. „W piątek rano ropa Brent kosztowała niecałe 123 dolary za baryłkę i jest około 3 USD/bbl droższa niż przed tygodniem” – wyliczają eksperci. Na koniec piątkowej sesji giełdy w Londynie, stawka za baryłkę ropy spadła nieco poniżej 122 dolarów. Jednak w dalszej perspektywie duże spadki są bardzo możliwe, o czym przypomina Agencja Informacji Energetycznej USA (EIA).

„Amerykańska EIA prognozuje średnie ceny ropy naftowej Brent w drugiej połowie roku na poziomie 108 USD/bbl oraz 93 USd/bbl w roku 2023” – ujawniają analitycy BM Reflex. „Podkreśla przy tym cały czas zwiększony poziom niepewności wynikający ze skumulowania wielu różnych czynników. Produkcja rosyjskiej ropy naftowej zdaniem EIA spadnie z 11,4 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale tego roku do 9,3 mln bbl/d w 4 kwartale 2023 roku. EIA zakłada, że 80 proc. rosyjskiej ropy naftowej objętej unijnym embargiem znajdzie alternatywnych odbiorców głównie na rynku azjatyckim” – informują.

Jednak pomysły na sankcje wobec Kremla jeszcze się nie wyczerpały. Jeżeli te zostaną uruchomione, to może to być impuls do wzrostów cen ropy. „EIA podkreśla, że ewentualne wprowadzenie restrykcji dotyczących ubezpieczenia morskiego transportu rosyjskiej ropy naftowej lub przyszłe kolejne sankcje, mogą doprowadzić do większego spadku produkcji i eksportu rosyjskiej ropy naftowej, stwarzając ryzyko dalszego wzrostu cen” – tłumaczą Cieślak i Zywert.

Źródło: www.reflex.com.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News