PILNE: Wypadek Polaków w Portugalii! W sieci pojawiło się nagranie. Wyglądało to naprawdę strasznie

PILNE: Wypadek Polaków w Portugalii! W sieci pojawiło się nagranie. Wyglądało to naprawdę strasznie

Igor Widłak – wypadek

Podaj dalej

Aż czterech Polaków miało wypadek podczas pierwszego etapu piątej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy w Rajdzie Azorów. Na portugalskiej wyspie panują deszczowe warunki, które sprawiły, że szutrowe drogi stały się niezwykle śliskie. Są zdjęcia i filmy z przygód, które zaliczyły dwie polskie załogi.

Przygody Polaków wydarzyły się już na drugim odcinku specjalnym Tronqueira (21,89 km). Najpierw dachowanie Fordem Fiestą Rally3 zaliczyli Igor Widłak z Danielem Dymurskim, który w 2019 r. wygrał na Azorach u boku Łukasza Habaja. W tej sytuacji wszystkie zabezpieczenia zadziałały znakomicie i nikomu nic się nie stało. Mimo dachowania, fotografia z wypadku (na górze) nie pokazuje potężnych zniszczeń samochodu, więc jutro można liczyć na powrót do rywalizacji.

Nagranie z wypadku Chwietczuka

Niestety startujący zaraz po nich Adrian Chwietczuk i Jarosław Baran (trzykrotny mistrz Europy z Kajetanem Kajetanowiczem) również rozbili się na drugim oesie. Na oficjalnym profilu olsztyńskiego zawodnika pojawił się onboard, na którym widać dokładny moment wypadku. Można się domyślać, że ekipa Hołowczyc Racing zregeneruje do jutra Skodę Fabię Rally2 evo i Chwietczuk z Baranem powrócą do rywalizacji na malowniczej, wulkanicznej wyspie.

Marczyk otrzyma czas

Kłopoty napotkał także wicelider Rajdowych Mistrzostw Europy, Mikołaj Marczyk. Kierowca ORLEN Team pilotowany przez Szymona Gospodarczyka musiał zatrzymać się na trasie kończącego pętlę odcinka Lagoa de São Brás. To wszystko przez wypadek francuskiej załogi Yoann Bonato / Bejamin Boulloud. Ich Citroen C3 Rally2 zablokował drogę i odcinek został odwołany. W tej sytuacji sędziowie nadadzą czas Marczykowi oraz pozostałym, którzy nie mogli normalnie przejechać oesu.

Miko Marczyk Rajd Azorów 2021

W klasyfikacji generalnej po trzech próbach prowadzą znawcy lokalnych dróg, Ricardo Moura i Antonio Costa (Skoda Fabia Rally2 evo). Blisko pół minuty straty do liderów mają znani z WRC Dani Sordo i Candido Carrera, którzy prowadzą Hyundaia i20 R5. Czołową trójkę kompletują Efren Llarena i Sara Fernandez (Fabia Rally2 evo). Przed zablokowaniem OS3 Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmowali siódme miejsce, ale po wypadku Francuzów na pewno awansują na szóstą lokatę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News