PILNE: We Wszystkich Świętych strasznie drogo nie tylko na stacjach paliw! 1 listopada kierowcy zapłacą 2 razy więcej pod cmentarzem

PILNE: We Wszystkich Świętych strasznie drogo nie tylko na stacjach paliw! 1 listopada kierowcy zapłacą 2 razy więcej pod cmentarzem

We Wszystkich Świętych podwyżki pod cmentarzami

Podaj dalej

To już pewne, że tegoroczne wyjazdy samochodem na Wszystkich Świętych będą dużo droższe przez znaczną podwyżkę cen paliw. Jednak to nie koniec złych informacji dla kierowców, bo 1 listopada czekają też inne podwyżki. Dużo więcej zapłacimy pod samymi cmentarzami.

Polacy przyzwyczajeni są do tego, że jadąc na nekropolie wcześniej przygotowują sobie co najwyżej zapałki lub zapalniczkę. O resztę się nie martwimy, bo wysiadając z samochodu pod cmentarzem staje się przed ogromnym wyborem świeżych kwiatów lub zniczy. 1 listopada wielu kierowców może się jednak zdziwić, bo nie dość, że wyda się fortunę na diesel, benzynę lub LPG, to ogromne podwyżki objęły także dekoracje, które stawiamy na grobach.

Dwucyfrowe ceny paliw
fot. stock.adobe.com – Irina Schmidt

O ile będzie drożej?

Podwyżki są srogie, bo za znicze możemy zapłacić 30 proc. więcej, a ceny wkładów podskoczyły nawet o połowę. Przyczyn tego jest kilka, a jedna z nich jest zbieżna z tym, dlaczego podwyżki widać na stacjach paliw. Sęk w tym, że wkłady do świec produkuje się poprzez rafinację ropy naftowej, a ta tylko drożeje. Niezbędna do nich parafina w zakupie jest droższa o 100 proc.! Skoczyły też ceny plastiku i szkła, czyli wszystkich elementów wkładów lub zniczy.

To jeszcze nie wszystko, bo mocne podwyżki są też w przypadku kwiatów. Dotyczy to zwłaszcza tych, które były tańsze, czyli sztucznych. Niestety droższy transport z Chin sprawił, że za sztuczne bukiety i wiązanki trzeba płacić nawet 2 razy więcej. Wpływ na wszystko mają też oczywiście ceny paliw, inflacja i wzrost płacy minimalnej. Dziś przy cmentarzach handlują ludzie prowadzący działalność gospodarczą i z zezwoleniami. To wszystko kosztuje ich coraz więcej i nie są w stanie utrzymać cen.

Znicze na cmentarzu
fot. freepik.com

Na koniec cię jeszcze okradną

Dla wielu Polaków może to być najdroższe w historii Święto Zmarłych. W mniejszych miejscowościach ludzie zaczynają liczyć każdy grosz, przez co niektórym sprzedawcom nawet nie opłaca się oferować dużych bukietów żywych kwiatów. Na takie kompozycje w tym roku zbyt będzie raczej tylko w metropoliach, choć wszędzie odczuje się większe wydatki. Jednak przed decyzjami zakupowymi sporo osób odczuwa strach, bo nawet kupując droższy znicz, istnieje obawa kradzieży. Handlarze spod cmentarzy odczuwają także konkurencję supermarketów, które oferują znicze i wkłady nieco taniej. Sprzedawcy przestrzegają jednak, że są one gorszej jakości i świecą krócej.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News