PILNE: Rząd przygotował nowy podatek dla kierowców w Polsce! Uderzy w tych, którzy tankują diesel, benzynę lub LPG [RAPORT]

PILNE: Rząd przygotował nowy podatek dla kierowców w Polsce! Uderzy w tych, którzy tankują diesel, benzynę lub LPG [RAPORT]

Rząd przygotował nowy podatek dla kierowców

Podaj dalej

Wysokie ceny paliw to nie jedyne zmartwienie kierowców samochodów spalinowych. Jak informuje „Rzeczpospolita”, w ramach Krajowego Planu Odbudowy rząd zaplanował nowy podatek dla zmotoryzowanych. Z dodatkowymi opłatami będą musieli liczyć się ci, którzy tankują diesel, benzynę lub LPG.

Stary diesel, nowy podatek

„Rzeczpospolita” przyjrzała się rządowym planom, które zapewne miały zostać dobrze odebrane w Brukseli. Chodzi o impuls do rozwoju elektromobilności w Polsce, poprzez zniechęcenie nie tylko do kupowania nowych aut spalinowych, ale i użytkowania starych. Zmiany w prawie miałyby wejść w życie za 4 lata, czyli od czerwca 2026 r.

Choć nie wiadomo, ile wówczas będzie kosztować diesel, benzyna lub LPG, to użytkownicy aut na paliwa ropopochodne nie będą mieć łatwo. Stanie się tak dlatego, że – jak wskazuje „Rz” – KPO zakłada wprowadzenie podatku od posiadania aut spalinowych. Na tym etapie nie podano więcej szczegółów, ale można się tylko domyślać, że wysokość podatku byłaby zależna od normy emisji spalin.

W Polsce będzie podatek od samochodów spalinowych
fot. stock.adobe.com – Tomasz Zajda

Koniec z importem szrotu?

Taka regulacja mocno uderzy w najstarsze auta spalinowe, ale to jeszcze nie wszystko. Pojawi się też nowa opłata rejestracyjna. Rząd chce zabezpieczyć się przed utrwalaniem statusu polski jako samochodowego śmietnika Europy. Niestety z danych IBRM Samar wynika, że w maju 2022 r. padł rekord, bowiem średni wiek sprowadzanego auta wyniósł 12,67 l. Tę średnią zawyżają zwłaszcza pojazdy zasilane benzyną, bowiem tutaj wskaźnik wyniósł aż 13,58 l.

To jednak nic dziwnego, bo oferty sprowadzenia samochodu są dość atrakcyjne. Na Zachodzie takie auta wyprzedaje się jak najszybciej, bowiem pojawia się coraz więcej podatków ekologicznych lub stref czystego transportu. Warto jednak pamiętać, że to nie pierwszy raz, gdy rządzący zapowiadają walkę ze sprowadzaniem starych samochodów. Takie plany były też wcześniej, ale ostatecznie – w obawie przed niezadowoleniem społecznym – lądowały w koszu.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News