PILNE: Robert Kubica trafi na Netflix?! Platforma gotowa na największą rewolucję w swojej historii

PILNE: Robert Kubica trafi na Netflix?! Platforma gotowa na największą rewolucję w swojej historii

Robert Kubica trafi na Netflix?

Podaj dalej

Dyrektor generalny platformy streamingowej Netflix, Reed Hastings złożył sensacyjną deklarację. 60-latek stwierdził, że rozważyłby zakup globalnych praw do transmisji na żywo z Formuły 1. Czy to oznacza, że jeśli Robert Kubica znów będzie na polach startowych F1, to trzeba będzie wykupić dostęp do Netflixa?

Wielu polskich kibiców marzyłoby o tym, aby Robert Kubica został bohaterem dokumentu o swojej heroicznym powrocie do F1. Wszak Netflix zasłynął już ze znakomitych filmów i seriali pokazujących królową sportów motorowych od kuchni. Na ten moment wydaje się jednak, że bardziej prawdopodobne jest to, że Robert Kubica na Netfliksie będzie oglądany na żywo (jeśli wróci do ścigania w F1).

Reed Hastings, Netflix

Dla F1 będzie wyjątek?

W rozmowie z „Der Spiegel”, Reed Hastings stwierdził, że dla F1 byłby gotów zrobić radykalny wyjątek. Platforma streamingowa nie pokazuje żadnego sportu na żywo, ale dla tej serii Netflix mógłby zrobić wyjątek. „Kilka lat temu sprzedano prawa do Formuły 1. Wtedy nie byliśmy wśród oferentów. Dziś pomyślelibyśmy o tym” – stwierdził CEO Netflixa. „Zajmujemy się rozrywką, a nie dziennikarstwem, które powinno mieć określone standardy i przestrzegać zasad etycznych” – dodał.

Jeżeli Netflix miałby nabyć kiedyś prawa do F1, to prawdopodobnie w grę wchodziłoby zdobycie ich na wyłączność. Platformie zależy na unikalności oferty i nie chciałaby być jedną z opcji do oglądania hitowych pozycji. „W przypadku transmisji sportowych nie mamy kontroli nad źródłem. Nie jesteśmy właścicielami Bundesligi, która może zawierać umowy z kimkolwiek chce. Jednak tego rodzaju kontrola byłaby warunkiem wstępnym, abyśmy mogli złożyć bezpieczną ofertę naszym klientom” – wyjaśnił Reed Hastings.

Netflix coraz bardziej wyścigowy

Od kiedy właścicielem F1 jest amerykańska grupa Liberty Media, Netflix bardzo polubił się z królową sportów motorowych. Pomogły w tym zapewne pierwsze edycje serialu dokumentalnego „Drive to Survive” (w polskiej dystrybucji „Formuła 1: Jazda o życie”). Znakomite przyjęcie przez odbiorców sprawiło, że powstaje już czwarty sezon, a oprócz tego pojawiają się filmy dokumentalne o legendach. W ubiegłym roku pojawił się materiał o Juanie Manuelu Fangio („Fangio: człowiek, który poskromił maszyny”), a tydzień temu premierę miał dokument o Michaelu Schumacherze („Schumacher”). W przygotowaniu jest też film fabularny „The Formula”, w którym zagrają Robert de Niro („Ojciec Chrzestny II”) i John Boyega („Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”).

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News