PILNE: Potężny bunt w Unii Europejskiej wobec zakazu silników Diesla i benzynowych! Premier idzie na wojnę z zielonymi fanatykami

PILNE: Potężny bunt w Unii Europejskiej wobec zakazu silników Diesla i benzynowych! Premier idzie na wojnę z zielonymi fanatykami

Bunt ws. zakazu Diesla w Unii Europejskiej

Podaj dalej

Unia Europejska zaproponowała, aby do 2035 r. na ternie wspólnoty kategorycznie zakazać sprzedaży samochodów z silnikami Diesla i benzynowymi. Nie wszystkim krajom członkowskim ten pomysł się podoba i zamierzają go skutecznie zwalczyć. Na czele opozycji staje czeski rząd, którego premier rzucił bardzo mocne słowa wobec tego pomysłu.

Czechy są mocno zaniepokojone ewentualnym zakazem silników Diesla i benzynowych, ponieważ produkcja aut i komponentów to podstawa gospodarki. Nasi południowi sąsiedzi są największym wytwórcą samochodów w Europie w przeliczeniu na mieszkańców, dlatego byt wielu Czechów bezpośrednio zależy od przetrwania aut spalinowych. Praga dobrze wie, że zatwierdzenie zakazu może zrujnować czeskie fabryki dużo wcześniej niż w 2035 r.

Czesi nie przebierają w słowach

Ursula von der Leyen i Andrej Babis
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen i premier Czech, Andrej Babis

„Nie zgodzimy się z zakazem sprzedaży samochodów napędzanych paliwami kopalnymi” – powiedział w środę serwisowi informacyjnemu iDnes premier Andrej Babiš. „To niemożliwe! Nie możemy być pod dyktatem tego, co zieloni fanatycy wymyślili w Parlamencie Europejskim” – grzmiał polityk, którego w przyszłym miesiącu czekają wyboru do krajowego parlamentu. Lider partii ANO 2011 zaskoczył tym samym Komisję Europejską, która nie spodziewała się tak ostrych słów ze strony kraju członkowskiego.

Co ciekawe, Babiš już zapowiedział, że obalenie zakazu Diesla i benzyny będzie jednym z priorytetów Czech, które w 2022 r. obejmą rotacyjną prezydencję w UE. To stwarza realne możliwości na modyfikację propozycji na redukcję emisji CO2 w krajach wspólnoty. Na zakaz sprzedaży aut z silnikami Diesla i benzynowymi mocno naciskają ekoaktywiści, wspierani przez lobby elektromobilne. Zdaniem premiera Czech, słuszne jest wspieranie rozbudowy infrastruktury ładowania. Jednak Babiš nie zamierza, np. dotować produkcji elektryków.

Produkcja Skody Enyaq w fabryce w Mlada Boleslav
Produkcja Skody Enyaq w fabryce w Mlada Boleslav

Zakaz Diesla i benzyny w rozyspce?

Obecnie w Czechach znajdują się aż dwie fabryki koncernu Volkswagena, właściciela marki Skoda. Samochody w tym kraju budują też Toyota i Hyundai, a na horyzoncie jest też wiele nowych inwestycji. Te jednak mogą nie dojść do skutku, jeżeli Unia Europejska zatwierdzi bardzo agresywny plan dążenia do neutralności klimatycznej. Czeski bunt może zachęcić do przyłączenia się do niego także innych krajów członkowskich. Brak jednomyślności może poważnie zagrozić szybkiemu przeforsowaniu żądań ekoaktywistów.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News