PILNE: Polscy eksperci ostrzegają! Od 20 grudnia ceny za diesel, benzynę i LPG rozczarują kierowców. Nie tak miało być!

PILNE: Polscy eksperci ostrzegają! Od 20 grudnia ceny za diesel, benzynę i LPG rozczarują kierowców. Nie tak miało być!

Od 20 grudnia ceny paliw rozczarują kierowców

Podaj dalej

Kierowcy w Polsce nie mogą się doczekać 20 grudnia, gdy w końcu akcyza na paliwa zostanie w końcu obniżona. Jednak nadzieje na obniżki rzędu 20-30 groszy na litrze nieco studzą polscy eksperci rynku paliw. Stawki za diesel, benzynę i LPG będą wyższe niż zapowiadano.

Niższa akcyza niewiele pomoże?

Zapowiedź obniżki akcyzy zbiegła się z dużymi spadkami cen ropy naftowej i umocnieniem się złotówki do dolara amerykańskiego. Na przełomie listopada i grudnia ropa brent potrafiła kosztować nawet niecałe 69 dol. za baryłkę. To sprawiło, że ceny w hurcie także pospadały, a to dało możliwość obniżenie stawek na stacjach paliw.

Ceny ropy spadają
fot. stock.adobe.com – Ded Pixto

Obniżka akcyzy miała tylko wzmocnić ten trend, ale zdaniem polskich ekspertów z BM Reflex, aż tak różowo nie będzie. Niestety ropa zaczyna znowu drożeć i już utrzymuje się na poziomie ok. 75 USD/bbl. „Warto podkreślić, że każda kolejna podwyżka cen paliw w hurcie będzie ograniczała skalę potencjalnych obniżek cen w detalu” – ostrzegają Urszula Cieślak i Rafał Zywert z BM Reflex.

O ile taniej diesel, benzyna i LPG?

Na szczęście tempo wzrostu cen ropy nie jest drastyczny, dlatego od 20 grudnia powinno być faktycznie taniej na stacjach paliw. Nie ma jednak szans na obniżki z optymistycznych zapowiedzi z samego tytułu akcyzy. W najgorszej sytuacji będą kierowcy tankujący olej napędowy. Diesel potanieje w dużo mniejszym stopniu niż benzyna czy LPG.

Uważaj gdzie tankujesz diesel lub benzynę
fot. stock.adobe.com – blackday

„Z tytułu niższych stawek możemy liczyć na obniżki sięgające 18 groszy na litrze benzyny i autogazu oraz 10 groszy na litrze diesla” – zapowiadają eksperci BM Reflex.

Nie liczcie na rozwój pandemii

Ceny hurtowe wciąż daję pole do kolejnych rabatów, ale to może nie potrwać długo. Wydobywcy ropy mają względnie dużą kontrolę nad wahaniami cen i szybko reagują, aby korygować zbyt duże spadki. W efekcie nie ma dużych szans na załamanie cen w razie ostrego rozwoju czwartej fali pandemii.

Stacje paliw nie pokażą ceny za litr
fot. stock.adobe.com – Nomad_Soul

„Przed powrotem rynku do większych spadków wydaje się chronić wiara w dostosowawczą (w razie potrzeby) politykę OPEC+” – uważają Cieślak i Zywert. Mimo nowych wariantów koronawirusa na horyzoncie, wiele rządów będzie maksymalnie opóźniać zaostrzanie ewentualnych restrykcji. Twarde lockdowny na całym świecie to wciąż mało realna perspektywa.

Źródło: www.reflex.com.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News