PILNE: Oto ile Polakom będą kazać płacić za paliwo już po weekendzie! Te nowe ceny za diesel, benzynę i LPG to istny skok na kasę [RAPORT]

PILNE: Oto ile Polakom będą kazać płacić za paliwo już po weekendzie! Te nowe ceny za diesel, benzynę i LPG to istny skok na kasę [RAPORT]

Tyle będzie kosztować paliwo po weekendzie

Podaj dalej

Eksperci wyliczyli, jakie stawki będą dyktować Polakom stacje paliw już po tym weekendzie. W dniach 27 czerwca – 3 lipca będzie bardzo ciekawie, bo diesel, benzyna i LPG zaliczą duże zmiany cen. W niektórych przypadkach będzie tak drogo, że kierowcy będą to określać jako skok na ich kasę.

Zgodnie z danymi e-petrol.pl, aktualne najdroższym paliwem w Polsce jest benzyna 98-oktanowa, sprzedawana średnio po 8,55 zł/l. Popularniejszą benzynę 95-tkę wycenia się średnio po 7,92 zł/l. Niemal tyle samo kosztuje już diesel, bo 7,89 zł/l. Najtaniej wychodzi nadal autogaz, bo za litr LPG kierowcy płacą średnio 3,52 zł/l. Jednak w przyszłym tygodniu te stawki będą kompletnie nieaktualne, ponieważ na pylonach zobaczymy duże zmiany.

Ile będziemy płacić za paliwo?

W najnowszej prognozie analityków rynku paliw e-petrol.pl na okres 27 czerwca – 3 lipca widać, że wahanie będą spore. Benzyna Pb95 będzie kontynuować tendencję spadkową i to nareszcie mocno. To paliwo może być oferowane za średnio nawet 7,79-7,91 zł/l. Dolny próg byłby spełnieniem marzeń kierowców tankujących bezołowiową 95-tkę. Polacy zalewający do baku Pb98 muszą jednak liczyć się z podwyżkami. Benzyna o wyższej liczbie oktanowej ma kosztować średnio 8,54-8,69 zł/l.

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik.com shangarey

Załamani mogą być kierowcy aut z silnikami wysokoprężnymi. Diesel po weekendzie może przekroczyć nawet 8 zł/l, ponieważ eksperci e-petrol.pl szacują, że olej napędowy powinien kosztować od 7,89 do 8,01 zł/l. Na zupełnie innym biegunie będą nastroje tankujących LPG. Autogaz dalej tanieje i może osiągnąć średni poziom od 3,41 do 3,52 zł/l. Najbardziej prawdopodobne z tych wszystkich zakresów są stawki, plasujące się gdzieś po środku owych wyliczeń.

Wkrótce kolejne obniżki?

Choć tuż przed weekendem hurtowe ceny paliw idą nieznacznie do góry, to jednak utrzymują się na dużo niższym poziomie niż jeszcze tydzień temu. Spokój na rynku zapewniają też stabilne wyceny ropy naftowej, która od środy potaniała do okolic 110 dolarów za baryłkę. To duży zmiana, ponieważ jeszcze tydzień temu kosztowała ok. 120 USD/bbl. Zdaniem ekspertów, coraz bardziej realne widmo globalnej recesji i związanego z nim ograniczenia popytu na paliwa, może doprowadzić do dalszych spadków.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News