PILNE: Od poniedziałku tyle pieniędzy będą zmuszeni płacić Polacy za paliwo! Ceny za diesel, benzynę i LPG będą nie do pomyślenia! [RAPORT]

PILNE: Od poniedziałku tyle pieniędzy będą zmuszeni płacić Polacy za paliwo! Ceny za diesel, benzynę i LPG będą nie do pomyślenia! [RAPORT]

Od poniedziałku tyle będziemy płacić za paliwo

Podaj dalej

Jeszcze miesiąc temu wydawało się to niemożliwe, ale okazuje się, że u progu połowy wakacji paliwo może być nie tak drogie jak nas straszono. Znany ekspert portalu e-petrol.pl w najnowszym komentarzu do sytuacji na rynku zapowiada zwłaszcza ogromną obniżkę cen benzyny. Diesel i LPG są z kolei w nieco innym położeniu.

„W mijającym tygodniu byliśmy świadkami wyraźnej zmiany spadkowej w cenie benzyny 95-oktanowej” – zauważa dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl. „Jej średnia ogólnopolska 7,44 zł/l była o 7 gr niższa niż przed tygodniem. Natomiast tak miłej kierowcom zmiany nie zobaczyliśmy w przypadku oleju napędowego, bo on kosztuje 7,59 zł/l. To jest 3 gr więcej niż tydzień temu. Jeśli chodzi o autogaz, tutaj mamy zatrzymanie się cen na poziomie 3,39 zł/l” – wylicza.

Ile będą kosztować diesel, benzyna i LPG?

„W najbliższym czasie zapewne te zmiany, które już widzieliśmy w tym tygodniu spotęgują się” – ocenia ekspert e-petrol.pl/. „To znaczy zmiany spadkowe na benzynie będą mieć zapewne swój dalszy ciąg. Ceny tego paliwa mogą znaleźć się w przedziale między 7,23 a 7,37 zł/l. W przypadku diesla obawiamy się, że ceny tego paliwa mogą pójść w górę. Tutaj perspektywa zwyżek rysuje się nam między 7,58 a nawet 7,70 zł/l. Jeśli chodzi o LPG, tutaj utrzymywanie się mniej więcej na poziomie około 3,35-3,43 zł/l jest jak najbardziej prawdopodobne dla cen tego paliwa” – uważa.

„Aczkolwiek pamiętajmy o tym, że wiele stacji teraz w swojej ofercie ma jednak rabaty dla swoich klientów” – przypomina analityk. „To jest taka cecha charakterystyczna tych wakacji. Także przynajmniej o te kilkanaście groszy taniej zatankować można właśnie dzięki tym programom, które w te wakacje stały się bardzo głośne i bardzo popularne” – dodaje.

Ropa na huśtawce

„Na rynku międzynarodowym mamy do czynienia z taką przepychanką dwóch tendencji” – stwierdza dr Jakub Bogucki. „Z jednej strony obawą o skutki recesji, skutki kryzysu gospodarczego dla zapotrzebowania na paliwa. Z drugiej strony obawą, że tych paliw czy ropy właściwie do produkcji paliw może jednak zabraknąć. Chociażby w Europie Wschodniej, czyli wojnę na Ukrainie. Ewentualne odcinanie się przez wiele krajów od ropy pochodzenia rosyjskiego i taką globalną wymianę kierunków zaopatrzenia, która z tego powodu się dokonuje” – tłumaczy.

„Te dwie tendencje bardzo mocno w trwającym i poprzednim tygodniu w jakiś sposób wpływały naprzemiennie na ceny ropy” – mówi ekspert. „Ta nieco drożała, by później potanieć za sprawą poszczególnych doniesień. Z jednej strony na przykład obawy o podwyżkę stóp procentowych w USA. Z drugiej strony właśnie o doniesienia o konkretnych już problemach związanych zaopatrywaniem się Europy w ropę czy gaz pochodzenia rosyjskiego. To wszystko w jakiś sposób się przeplatało i tym sposobem ropa miała bardzo dynamiczną zmienność w ostatnich dniach” – wyjaśnia.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News