PILNE: Od połowy kwietnia ceny paliw czeka potężna obniżka! Teraz wszystko w rękach prezydenta

PILNE: Od połowy kwietnia ceny paliw czeka potężna obniżka! Teraz wszystko w rękach prezydenta

Od połowy kwietnia ceny paliw ostro w dół

Podaj dalej

Wzrost cen paliw udowodnił, że kształtowanie cen ropy to nie tylko sytuacja na rynku ropy czy walutowym. Sporą rolę ma tutaj do odegrania państwo, które zmianami podatkowymi może znacząco zredukować stawki. Od połowy kwietnia jest szansa na kolejne obniżki, ale do tego potrzeba jednej dymisji i skutecznego lobbingu prezydenta.

Nominat urwał się ze smyczy

Na stanowiska kierownicze państwowych koncernów naftowych od zawsze trafiają zaufani ludzie aktualnej władzy państwowej. Jednak z czasem władza w spółce paliwowej skłania ku stawaniu się bardziej niezależnym. Na taki krok zdecydował się generał Joaqim Silva e Luna – obecny szef Petrobrasu, czyli najpotężniejszej firmie w Brazylii.

Wojskowy jest mocno kontrowersyjną postacią, podobnie jak człowiek, który go nominował. Chodzi o populistycznego prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro. W zeszłym roku powołał on na szefa Petrobrasu swojego zaufanego generała, co zresztą doprowadziło do załamania akcji firmy (-21 proc.) i wartości brazylijskiej waluty. Teraz grozi mu szybka dymisja.

Joaqim Silva e Luna odmawia bowiem wykonywania politycznych rozkazów prezydenta Brazylii. Ten chciałby, aby generał obniżył sztucznie ceny paliw, ponieważ odbija się to mocno na sondażach Bolsonaro, który w październiku powalczy o reelekcję. Z cen na stacjach najbardziej niezadowolona jest najbiedniejsza część społeczeństwa, bo diesel podrożał o jedną czwartą, a benzyna o 10 proc.

Ceny paliw rujnują sondaże

O kryzys na rynku paliw Brazylijczycy mocno obwiniają władze państwowe. Nerwowość w obozie prezydenta potęguje fakt, że jego najważniejszy kontrkandydat Luiz Inácio Lula da Silva obiecuje obniżkę cen paliw. Rządzący Petrobrasem generał odmawia jednak działań, bowiem regulamin firmy zakłada pociąganie do odpowiedzialności prawnej w przypadku działania na szkodę finansową koncernu. 72-letni wojskowy woli stracić stanowisko niż wpakować się w konflikt z prawem.

Obecnie Bolsonaro mocno lobbuje w zarządzie Petrobrasu o zdymisjonowanie generała Silvy e Luny na walnym zgromadzeniu w połowie kwietnia. Jeśli wtedy zostanie powołany nowy prezes, ceny paliw w Brazylii mogą ulec dużej obniżce. Kwestią otwartą pozostaje to, czy w obecnym zarządzie ktokolwiek będzie chciał wykonać wolę populistycznego prezydenta. Na stanowisko prezesa Petrobrasu można powołać wyłącznie aktualnego członka zarządu firmy.

Źródło: Financial Times

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News