PILNE: Od 8 listopada ceny paliw mocno zaskoczą Polaków! Dlaczego diesel, benzyna i LPG będą tyle kosztować? Już wiemy!

PILNE: Od 8 listopada ceny paliw mocno zaskoczą Polaków! Dlaczego diesel, benzyna i LPG będą tyle kosztować? Już wiemy!

Od 8 listopada ceny paliw zaskoczą Polaków

Podaj dalej

Dla kierowców w Polsce ten rok od początku stoi pod znakiem wzrostów cen paliw. Jednak to, co od 8 listopada będzie się działo ze stawkami za diesel, benzynę i LPG, może zaskoczyć Polaków. Znany ekspert branży paliwowej w prosty sposób wyjaśnił, dlaczego tak się dzieje.

Podwyżki cen paliw stały się już niemal częścią polskiego krajobrazu. Tylko w ostatnim tygodniu benzyna i diesel podrożały średnio o 2 gr na litrze. Za Pb95 trzeba płacić średnio 5,99 zł/l, a za ON 6,00 zł/l. W jeszcze szybszym tempie skoczyły stawki za LPG, bo aż o 4 gr do poziomu 3,25 zł/l. Do jakich wartości poszybują po weekendzie?

Stacje paliw nie pokażą ceny za litr
fot. stock.adobe.com – Nomad_Soul

Zaskakująca zmiana trendu

Wielu Polaków może się zdziwić, ale ekspert Rafał Zywert z BM Reflex twierdzi, że to koniec fali podwyżek. „Przynajmniej pierwsza połowa listopada powinna przynieść stabilizację cen paliw” – prognozuje Rafał Zywert. „Drugi z rzędu tydzień spadku cen ropy naftowej i wyhamowanie wzrostów cen hurtowych pozwalają z lekkim optymizmem spojrzeć w przyszłość” – dodaje.

To przełomowe informacje, bowiem na razie słabnie podstawowy czynnik ostatnich drastycznych podwyżek. Mowa o cenach hurtowych, które mocno są powiązane z sytuacją na światowych rynkach ropy. Dlaczego zatem nie będzie wręcz obniżek? To efekt poświęcenia właścicieli stacji paliw, którzy obniżając marże detaliczne robili co mogli, aby nie przekraczać bariery 6 zł za litr. W najbliższym czasie minimalnie będą mogli sobie to odbić.

Wydobywanie ropy

Będzie taniej?

Co czeka nas w drugiej połowie miesiąca? Na tym etapie trudno prognozować, ale czwartkowe zebranie grupy OPEC+ zwiastuje pewną stabilizację. Zadecydowano, że zgodnie z wcześniejszą strategią w grudniu wydobycie zwiększy się o 0,4 mln baryłek ropy dziennie. Eksperci nie spodziewają się, że przybierająca na sile 4 fala koronawirusa doprowadzi do paraliżujących transport lockdownów. Nie zmienia to jednak nadziei na dalsze obniżki cen ropy, bowiem popyt raczej nie zmaleje, a zapasy ropy i oleju rosną.

Źródło: www.reflex.com.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News