PILNE: Od 6 czerwca tyle w Polsce będzie kosztować diesel, benzyna i LPG. Nowe ceny paliw uderzą w portfele kierowców [RAPORT]

PILNE: Od 6 czerwca tyle w Polsce będzie kosztować diesel, benzyna i LPG. Nowe ceny paliw uderzą w portfele kierowców [RAPORT]

benzyna diesel ceny paliw

Podaj dalej

Kierowcy w Polsce w najbliższym czasie przeżyją trudny czas, bowiem nowe ceny paliw osiągną poziom krytyczny. Eksperci ujawnili, ile ma kosztować diesel, benzyna i LPG. Krótko mówiąc nie będzie drożej, będzie dużo, dużo drożej niż teraz.

Szalone podwyżki

Ubiegłotygodniowe prognozy cen paliw ekspertów z e-petrol.pl sprawdziły się w miarę dobrze. 1 czerwca benzyna 95-oktanowa kosztowała średnio 7,55 zł/l, co stanowi podwyżkę o 22 gr. Nieco mniej, bo o 16 gr zdrożała benzyna Pb98, ale to paliwo przebiło barierę 8 zł za litr (8,02). Niewielki skok (+4 gr) odnotowano w przypadku oleju napędowego, bo diesel kosztował średnio 7,13 zł/l. Natomiast kolejny drobny zjazd (-3 gr) zaliczył autogaz, sprzedawany średnio po 3,59 zł/l.

Jednak im bliżej tego weekendu, tym stawki na pylonach zaczynają rosnąć. Niestety paliwo w hurcie gwałtownie drożeje i największe konsekwencje kierowcy odczują w przyszłym tygodniu. Z wyliczeń e-petrol.pl wynika, że benzyna Pb95 może podrożeć nawet o prawie 40 gr! Przewidywany przedział cenowy wynosi, bowiem 7,70-7,94 zł/l i niestety takie ceny widać czasem już teraz. Jeszcze gorzej może być w przypadku benzyny Pb98, gdzie stawki mogą sięgnąć 8,25-8,57 zł/l.

Oto nowe ceny paliw na majówkę
fot. freepik.com – rcphotostock

LPG dzielnie się trzyma

Niestety tankujący diesel nie nacieszyli się zbyt długo trendem spadkowym. Z prognozy e-petrol.pl wynika, że po 6 czerwca dojdzie do skokowej podwyżki, która uplasuje się w pułapie 7,33-7,48 zł/l. Może to być zatem nawet o 35 gr więcej, niż wynosi obecna średnia. Z ulgą mogą odetchnąć jedynie tankujący LPG, bowiem tu znów cena może spaść. Analitycy przewidują, że przyszłotygodniowa średnia stawka za autogaz będzie wahać się między 3,56 a 3,66 zł/l.

Niestety ta spirala podwyżek będzie się tylko nakręcać. Rosną ceny ropy (dziś odmiana Brent ok. 118 dolarów za baryłkę), rosną ceny w hurcie, a popyt w wakacje tylko wzrośnie. Oznacza to, że w lipcu kierowcy będą z łezką w oku wspominać czerwcowe ceny paliw, które teraz wydają się już nie do zniesienia.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News