PILNE: Od 4 kwietnia w Polsce zaczyna obowiązywać nowa cena za paliwo! Po ile będzie diesel, benzyna i LPG? [OPINIA EKSPERTA]

PILNE: Od 4 kwietnia w Polsce zaczyna obowiązywać nowa cena za paliwo! Po ile będzie diesel, benzyna i LPG? [OPINIA EKSPERTA]

Od 4 kwietnia nowe ceny za diesel, benzynę i LPG

Podaj dalej

Po weekendzie ceny paliw w Polsce zaczną ulegać istotnym zmianom. Znany analityk rynku paliw przewiduje, że w końcu czekają nas niższe ceny za diesel, benzynę i LPG, choć każde z nich będzie tanieć swoim tempem. Za które paliwo najszybciej zapłacimy niższą cenę?

Diesel, benzyna i LPG nie będą drożeć!

Za nami tydzień nieprzyjemnych podwyżek na stacjach paliw. Benzyna podrożała o 8 gr do poziomu 6,67 zł za litr, a diesel aż o 38 gr windując jego stawkę do 7,66 zł za litr. LPG utrzymało się na bardzo wysokim poziomie 3,79 zł za litr, ale dla użytkowników tego alternatywnego paliwa najszybciej nadejdą lepsze dni. Tak wynika z prognozy analityka rynku paliw e-petrol.pl, Grzegorza Maziaka, którą można zobaczyć poniżej.

„W przypadku autogazu jest szansa, że najbliższe dni przyniosą obniżki” – przekonuje Grzegorz Maziak. Początkowo cena LPG może zjechać maksymalnie o złotówkę (3,69 zł/l). Coraz lepiej rysuje się także przyszłość cen za diesel i benzynę, ale na efekty przyjdzie kierowcom jeszcze poczekać. Od 4 kwietnia ceny nie powinny już rosnąć, ale od poniedziałku na obniżki zdecydują się raczej nieliczne stacje. „Na rynku hurtowym widać już spadające ceny, szczególnie w przypadku oleju napędowego” – zauważa analityk e-petrol.pl.

Dlaczego ropa potaniała?

Oczywiście jest to zasługa mocno taniejącej ropy naftowej, bo jeszcze tydzień temu kosztowała ok. 120 dolarów za baryłkę. Teraz stawka wynosi już tylko ok. 104 dolary, na co wpłynęły m.in. obawy rynkowe o dłuższy lockdown w Chinach. Nowa fala zachorowań na COVID-19 paraliżuje zwłaszcza 26-milionowy Szanghaj, który może napędzić zmniejszenie popytu na ropę ze strony gospodarek azjatyckich.

„W końcówce tygodnia do przyspieszenia obniżek przyczyniła się przede wszystkim decyzja Amerykanów o rekordowo wysokim poziomie uwolnienia strategicznych rezerw surowca” – wyjaśnia Maziak. USA w ciągu 6 miesięcy przekażą ze swoich zapasów 180 mln baryłek, czyli ok. milion baryłek dziennie. Ma to złagodzić skutki odchodzenia od rosyjskiej ropy, choć na dłuższą metę to może być za mało.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News