PILNE: Od 24 listopada nie będzie można już normalnie kupić diesla, benzyny i LPG. Kierowcy będą musieli robić to nieco inaczej [WYJAŚNIAMY]

PILNE: Od 24 listopada nie będzie można już normalnie kupić diesla, benzyny i LPG. Kierowcy będą musieli robić to nieco inaczej [WYJAŚNIAMY]

Od 24 listopada diesla, benzyny nie kupimy

Podaj dalej

Jeszcze w listopadzie wielu kierowców odczuje zrywanie więzi Unii Europejskiej z Rosją. Za 3 dni na wielu stacjach nie będzie możliwości normalnego zakupu diesla, benzyny i LPG. Niestety w wyniku niedawnych wydarzeń z awarią ropociągu „Przyjaźń”, nastąpi ograniczenie dostaw. Kierowcy będą musieli jeździć tankować głównie na określone stacje.

Rosyjska ropa już tylko powoli skapuje

Unijny zakaz importu rosyjskiej ropy wchodzi w życie już niebawem, bo 5 grudnia 2022 r. Wyjątek zrobiono jedynie dla krajów, które m.in. przez brak dostępu do morza są mocno uzależnione od Rosji. To przede wszystkim Węgry, Czechy i Słowacja. Z tego względu zezwolono, aby po 5 grudnia południową odnogą ropociągu „Przyjaźń”, nadal były realizowane dostawy ropy z Rosji.

rurociąg / ropociąg
fot. freepik.com – noomcpk

Jednak w miniony wtorek w wyniku ataku rakietowego Rosji, uszkodzono stację transformatorową na granicy białorusko-ukraińskiej. Przez jej awarię wysiadło zasilanie przepompowni ropociągu „Przyjaźń”. Choć nastąpiło już wznowienie dostaw, to z bardzo małym ciśnieniem. To z kolei sprawia, że dostawy są mocno ograniczone.

Nie będzie dostaw diesla, benzyny i LPG

Teraz tę sytuację mocno odczują kierowcy na Węgrzech, gdzie koncern MOL od 24 listopada zaprzestanie dostaw paliw do niezależnych stacji. Problem dotyczy ok. 250 obiektów, czyli jednej piątej stacji paliw na Węgrzech. Listy otwarty w tej sprawie napisał już Sojusz Niezależnych Stacji Benzynowych (FBSZ). Apeluje on do MOL oraz premiera Viktora Orbana o pomoc.

Stacja MOL
fot. mol.hu

Koncern MOL tłumaczy, że ograniczenie dostaw ropociągiem „Przyjaźń” utrudnia rafinację benzyny i diesla. Dodatkowo główna rafineria MOL-a na Dunaju jest w trakcie konserwacji, czyli nie działa z pełną mocą. Ograniczenie mocy produkcyjnych wpływa na zmniejszenie wolumenów wszystkich produktów koncernu. W obecnej sytuacji MOL zamierza priorytetowo dostarczać paliwo tylko na kontrolowane przez siebie stacje.

Kierowcy na Węgrzech przed podróżą będą musieli zatem upewnić się, gdzie jest najbliższa stacja MOL. Po 24 listopada nie będzie gwarancji, czy na niezależnych stacjach któryś z dystrybutorów nadal ma paliwo. Warto przypomnieć, że Węgrzy wciąż mogą tankować najtaniej w Europie, dzięki rządowemu limitowi. Dzięki niemu auta na węgierskich tablicach rejestracyjnych płacą za benzynę i diesel maksymalnie 480 forintów za litr (ok. 5,51 zł/l).

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News