PILNE: Od 21 listopada w Polsce nie będzie już można kupić diesla, benzyny i LPG tak jak teraz. Te zmiany wymusiła sytuacja na rynku

PILNE: Od 21 listopada w Polsce nie będzie już można kupić diesla, benzyny i LPG tak jak teraz. Te zmiany wymusiła sytuacja na rynku

Diesel, benzyna, LPG od 21 listopada

Podaj dalej

Po weekendzie kierowców w Polsce czekają duże zmiany na stacjach paliw. Nie będzie można kupić diesla, benzyny i LPG tak jak w tym tygodniu. Zmotoryzowani muszą przygotować się, że odbędzie się to na innych warunkach, które wymusiła sytuacja na rynku.

Eksperci są już pewni, że zmiany zobaczymy już od poniedziałku. Dokładnie od 21 listopada nie kupimy już diesla, benzyny i LPG w tych samych cenach, co obecnie. Z najnowszej prognozy portalu e-petrol.pl wynika, że trzeba przygotować się na duże korekty. Największa z nich może dotyczyć diesla, bowiem olej napędowy może potanieć nawet o 20 gr na litrze. Prognozowany przedział cenowy dla tego paliwa wynosi 7,64-7,81 zł/l.

Masz diesla? To go sprzedaj!
fot. freepik.com – Max4e

Diesel mocno potanieje, a jak benzyna i LPG?

Jednak duże spadki spodziewane są także w przypadku benzyn. W najbardziej optymistycznym scenariuszu bezołowiowa 95-tka potanieje o kilkanaście groszy na litrze. Eksperci e-petrol.pl przewidują, że za Pb95 zapłacimy od 6,49 do 6,61 zł/l. Nieco mniejsze spadki powinniśmy zobaczyć w przypadku benzyny 98-oktanowej, która powinna kosztować 7,24-7,37 zł/l.

Najmniejsze zmiany spodziewane są w przypadku autogazu, bowiem LPG może kosztować tyle samo lub kilka groszy mniej bądź więcej. Analitycy wskazują, że ceny autogazu zmieszczą się w zakresie 2,96-3,05 zł/l. To oczywiście średnia ogólnopolska. Należy pamiętać, że w kraju panuje duże zróżnicowanie cenowe dla tego paliwa. Przykładowo w woj. świętokrzyskim za LPG płaci się 2,84 zł/l, ale na Dolny Śląsku już 3,24 zł/l. Różnica sięga zatem aż 40 gr na litrze.

Zmiana dla tankujących diesla
fot. freepik.com – EugenePetrunin

Dlaczego ceny paliw na stacjach maleją?

Duże spadki cen benzyny i diesla to zasługa stałego trendu spadkowego w rafineriach. Ceny paliw w hurcie spadają od 4-5 listopada i możliwe, że to nie koniec. W ostatnim czasie osłabł dolar, wobec którego złotówka ma kurs ok. 4,54. Dziś natomiast widzieliśmy tąpnięcie na rynku ropy naftowej, której notowania momentami spadają poniżej 90 dolarów za baryłkę. To efekt obaw o duże osłabienie popytu ze strony największego importera tego surowca, czyli Chin. Podobny scenariusz spodziewany jest też w USA, gdzie wciąż w górę idą stopy procentowe.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News