PILNE: Od 20 kwietnia Polacy znów będą płacić mniej za diesel, benzynę i LPG! Sensacyjny zwrot ws. cen paliw

PILNE: Od 20 kwietnia Polacy znów będą płacić mniej za diesel, benzynę i LPG! Sensacyjny zwrot ws. cen paliw

Od 20 kwietnia tańszy diesel, benzyna i LPG

Podaj dalej

Polska Izba Paliw Płynnych spodziewa się, że mimo pewnych niepokojących wydarzeń na rynku, diesel, benzyna i LPG w Polsce będą tanieć! Jeszcze dziś rano wydawało się to mało prawdopodobne, ale w ciągu dnia doszło do odwrócenia trendu. Taniej na stacjach może być już od 20 kwietnia.

Paliwo w Polsce jest tańsze!

Dziś Business Insider Polska przytoczył dane PIPP, z których wynika, że w ciągu miesiąca cena za diesel spadła do średniego poziomu 7,03 zł za litr. Oznacza to spadek aż o 65 groszy na litrze. W przeciągu miesiąca najwyższą odnotowaną w Polsce ceną za olej napędowy było 7,79 zł/l. Jednak znalazła się też stacja, gdzie diesel oferowano za jedyne 6,84 zł/l.

Z kolei benzyna 95 kosztowała średnio 6,39 zł/l, co w skali miesiąca było obniżką o 47 gr na litrze. Najdrożej w kraju Pb95 tankowano za 6,79 zł/l, ale zdarzyła się też obniżka do 6,15 zł/l. Natomiast LPG kosztowało zazwyczaj 3,59 zł/l, co stanowi 16-groszową obniżkę w odstępie miesiąca. W obliczu spadku cen gazu w Europie, to kierowcy tankujący autogaz mogą spodziewać się wkrótce największych obniżek.

Od poniedziałku ceny paliw to będzie szaleństwo
fot. stock.adobe.com – REDPIXEL

Coraz lepsza sytuacja na rynku ropy

Co ciekawe, w omawianym okresie ceny hurtowe rafinerii Orlenu zmieniły się w niewielkim stopniu. W miniony piątek olej napędowy w hurcie kosztował 6,66 zł/l, czyli o 4 grosze taniej niż miesiąc wcześniej. Benzyna 95 w rafineriach oferowano za 5,86 zł (spadek o 18 gr). Dziś stawka za diesel pozostała na bardzo zbliżonym poziomie, a benzyna nawet potaniała. Stało się tak, mimo że początkowo kontrakty terminowe na ropę drożały do poziomu ok. 114 dolarów za baryłkę, ale już teraz spadają poniżej 111 USD/bbl.

Wzrosty cen surowca wynikały z zakłóceń wydobycia ropy w Libii po zaostrzeniu wewnętrznego sporu politycznego. Jednak wszystko to zaczęła rekompensować sytuacja w Chinach, największym importerze ropy na świecie. Choć twardy lockdown jest tam luzowany, zwłaszcza w 26-milionowym Szanghaju, to popyt nie odbudował się zgodnie z oczekiwaniami.

Ceny ropy w dół
fot. stock.adobe.com – qiujusong

Notowania udało się obniżyć też za sprawę umocnienia się dolara, bowiem w momencie, gdy ta waluta jest mocniejsza, spada popyt na ropę. Dodatkowo Stany Zjednoczone, które zwiększyły produkcję, po raz kolejny powiększyły swoje zapasy surowca. W najbliższym czasie pewne odbicie może tu stanowić formalna decyzja Unii Europejskiej o embargo na rosyjską ropę, choć ta już w pewnym stopniu jest wdrażana w niektórych krajach.

Źródło: Business Insider Polska / Reuters / oprac. własne

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News