PILNE: Od 11 kwietnia w Polsce tani diesel, benzyna i LPG! Nowe ceny paliw będą wielką ulgą dla kierowców, ale czy na długo?

PILNE: Od 11 kwietnia w Polsce tani diesel, benzyna i LPG! Nowe ceny paliw będą wielką ulgą dla kierowców, ale czy na długo?

Od 11 kwietnia w Polsce tani diesel, benzyna i LPG

Podaj dalej

Polacy po weekendzie mogą liczyć na wyraźny spadek cen paliw. Diesel, benzyna i LPG na pewno będą tańsze, bo wpływa na to wiele rynkowych czynników. Najlepsze jest to, że to dopiero początek obniżek, a paliwo wkrótce będzie jeszcze tańsze.

Dobre wieści z rynku ropy

Niektórzy obawiali się, że przed nami okres, w którym ceny paliw będą rosły, ponieważ rosyjska ropa jest coraz bardziej niepożądana na Zachodzie. Na szczęście w ciągu tygodnia podjęto decyzję o uwolnieniu 240 mln baryłek z zapasów interwencyjnych. Na taki krok zdecydowały się m.in. Stany Zjednoczone, Japonia i kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej.

Jednak samo uwolnienie rezerw byłoby niczym, gdyby nie przedłużający się lockdown w Chinach, które są największym importerem ropy na świecie. Spowolnienie popytu sprawiło, że interesująca nas najbardziej ropa brent balansuje na krawędzi 100 dolarów za baryłkę. Od wczoraj cena kilkukrotnie spadała poniżej tego progu, ale raczej waha się w przedziale 100-101 USD/bbl. W przeciągu tygodnia jej cena ma spaść i mieć dziewiątkę z przodu.

Polacy stosują nowy trik na tańszy diesel, benzynę i LPG
fot. stock.adobe.com – burak

Teraz będzie taniej, ale powrót drożyzny jest realny

Nie należy się jednak do tego przyzwyczajać długoterminowo, bo Parlament Europejski zaproponował embargo na rosyjska ropę. Gdy tylko to się wydarzy, baryłka ropy momentalnie może kosztować ok. 120 dolarów. Wydaje się to nieuniknione, bo niemożliwe wydaje się zabezpieczenie wystarczających dostaw ropy z alternatywnych źródeł. Wciąż trwają negocjacje m.in. z Iranem czy Wenezuelą, ale i tak po latach banicji ich zdolności produkcyjne będą nikłe.

Na razie jednak możemy cieszyć się ze względnie taniej ropy, a co ważniejsze stale niższej ceny paliw w hurcie. Taki trend gwarantuje, że od 11 kwietnia Polacy zobaczą niższe ceny na stacjach. Benzyna powinna jeszcze bardziej oddalić się o progu 6,50 zł za litr. Powinno też przybyć stacji, które zaczną oferować diesel poniżej 7 zł za litr, choć wciąż będzie ich względnie mało. Minimalne obniżki powinny objąć też LPG, ale kierowcy autogaz nie mogą na razie nastawiać się na stawki poniżej 3,50 zł za litr.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News