PILNE: Od 1 września w Polsce zaczną obowiązywać nowe rabaty na diesel i benzynę? Promocje na paliwo mogą być jeszcze większe

PILNE: Od 1 września w Polsce zaczną obowiązywać nowe rabaty na diesel i benzynę? Promocje na paliwo mogą być jeszcze większe

benzyna diesel ceny paliw paliwo obniżka podwyżka

Podaj dalej

Te wakacje to dla kierowców niełatwy czas, ponieważ ceny paliw są bardzo wysokie. Do końca wakacji wiele stacji wprowadziło atrakcyjne rabaty na diesel, benzynę i LPG. Jednak czy po wakacjach te promocje nie znikną? Okazuje się, że od 1 września będzie można liczyć na kolejne, bowiem jest to w interesie wszystkich.

Paliwo, a w zasadzie podatki od niego odprowadzane to jedno z istotniejszych źródeł budżetu każdego państwa. Lecz w obecnych czasach opłaca się nie tylko nieco je obniżyć, ale i dopłacić do uzyskania niższego poziomu cen. Tani diesel, benzyna i LPG to szansa na obniżenie inflacji, cen towarów i usług. Dlatego coraz więcej instytucji zamierza współdziałać przy obniżaniu cen paliw.

Czy po wakacjach może zabraknąć rabatów na paliwo?

Należy przyznać, że w Polsce skutecznie przeciwdziała się skrajnie wysokim cenom paliw. Oczywiście, w porównaniu do czasów sprzed wojny na Ukrainie nie można mówić o niskich cenach. Wciąż jednak diesel i benzyna w naszym kraju są bardzo tanie na tle Europy. Strach pomyśleć jak ogromna drożyzna zapanowałaby przy powrocie wyższych stawek podatkowych oraz braku promocji na paliwa poszczególnych sieci.

Dystrybutor Shella
fot. Marcin Zabolski

W obliczu obaw przed globalną recesją, rosnącymi stopami procentowymi i inflacją, zakończenie programu rabatowego wraz z końcem wakacji wydaje się strzałem w kolano. Wtedy być może te obniżki będą potrzebne jeszcze bardziej, jeśli mamy przetrwać nadciągająćy kryzys gospodarczy. Do jednej bramki z polityką rządu zapewne będzie grał nasz największy narodowy koncern PKN Orlen. Jeśli on nie zrezygnuje ze wsparcia, to także innym mocnym graczom jak Shellowi czy BP może nie opłacać się kończyć ich świetnych promocji.

We Francji już to policzyli i działają

O tym, że jest to mądra decyzja może świadczyć ruch ze strony TotalEnergies, francuskiego giganta naftowego. Firma postanowiła wesprzeć rząd Francji, który od kwietnia finansuje rabat 18 centów (ok. 85 gr) na każdym litrze paliwa. Rządowa zapomoga formalnie będzie działać do końca sierpnia, ale nie będzie to koniec tego programu. Jednak dzięki wsparciu TotalEnergies rząd nie będzie musiał finansować rabatu w aż tak dużej wysokości. Kto wie, czy takiego manewru nie dokona się także w Polsce.

Francuski koncern poinformował, że od 1 listopada obniży ceny na stacjach paliw o 20 centów (ok. 95 gr) na litrze. Rabat będzie naliczany od pierwszego zakupionego litra, bez żadnego limitu. Promocja obejmie wszystkie paliwa ropopochodne, czyli przykładowo diesel, benzynę i LPG. Z kolei od 1 listopada do 31 grudnia rabat ulegnie lekkiej redukcji i wyniesie 10 centów za litr (ok. 47 gr/l). Promocja TotalEnergies będzie łączyć się z rabatem od francuskiego rządu.

Nadchodzi kryzys cen paliw
fot. freepik.com – shotmedia

„To zobowiązanie TotalEnergies uzupełnia działania rządu francuskiego mające na celu bezpośrednie wsparcie siły nabywczej Francuzów” – skomentował Patrick Pouyanné, prezes i dyrektor generalny TotalEnergies. „Konsumenci są zatem naszym najwyższym priorytetem, ponieważ wolimy wnosić natychmiastowy i bezpośredni wkład na rzecz naszych klientów, niż obciążać nas pośrednimi podatkami, które byłyby karą dla naszych rafinerii. Dzięki temu zakrojonemu na szeroką skalę programowi obniżania cen w naszych stacjach paliw mamy nadzieję, że to długoterminowe zobowiązanie zostanie docenione zarówno przez naszych klientów, jak i władze” – dodał.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News