PILNE: Nagły zwrot ws. podwyżek cen prądu. Elon Musk uchronił Polskę przed kolejnymi obciążeniami

PILNE: Nagły zwrot ws. podwyżek cen prądu. Elon Musk uchronił Polskę przed kolejnymi obciążeniami

Elon Musk blokuje podwyżki cen prądu w Polsce

Podaj dalej

Od 2022 r. Polacy zapłacą dużo więcej za prąd, ale nie wszędzie. Okazuje się, że Elon Musk uchronił nas przed jeszcze większymi wydatkami na energię elektryczną. Gdzie zatem nie odczujemy podwyżek?

Prąd droższy, ale nie w Tesli

Urząd Regulacji Energetyki potwierdził, że od stycznia 2022 r. ceny prądu dla gospodarstw domowych wzrosną o ok. 24 proc. Firmy odczują to jeszcze bardziej, dlatego tym bardziej dziwi polityka Tesli w Polsce. Okazuje się, że Elon Musk na razie nie planuje żadnych podwyżek za ładowanie samochodów elektrycznych w szybkich ładowarkach Supercharger.

Tesla Superchargery
fot. Tesla

Jest to o tyle zaskakujące, że na Zachodzie stawki za Superchargery rosną. W Niemczech za 1 kilowatogodzinę trzeba już zapłacić 0,45 euro, czyli ok. 2,08 zł. Tymczasem Superchargery w Polsce kosztują kierowców jedynie 1,55 zł za kWh. Jak zauważa elektrowoz.pl, uzupełnianie energii z dużą i stałą mocą (ponad 100 kW) w systemie Tesli jest niewiele droższe niż od ładowania ze słupka Innogy w Warszawie prądem przemiennym (1,49 zł/kWh).

Dlaczego Elon Musk nie podwyższył nam cen?

Nie wiadomo dlaczego Polska wciąż ma bardzo atrakcyjną stawkę. Spekulacji na ten temat jest wiele. Być może jest to jakaś nagroda za to, że Tesla po raz pierwszy jest najlepiej sprzedającą się marką aut elektrycznych w Polsce. Utrzymanie niskich cen może jednocześnie zachęcić do kupowania samochodów producenta, który niedawno przeniósł się z Kalifornii do Teksasu.

Tesla Supercharger
fot. Tesla

Jednocześnie wciąż jesteśmy małym rynkiem aut elektrycznych z baterią, dlatego niska cena i łatwa obsługa Superchargerów może tylko zachęcić do nabywania Tesli. Na Zachodzie, gdzie ruch przy ładowarkach jest zdecydowanie większy, ceny trzeba było podnieść. Między innymi dlatego, że z SuC mogą korzystać już użytkownicy innych marek. Dla Elona Muska podniesienie cen to czysty zysk.

Polacy też się doczekają?

Istnieje też możliwość, że polskie ceny to bomba z opóźnionym zapłonem. Być może firma pośrednicząca w dostawach energii ma podpisany kontrakt z Teslą na określone stawki. Po jego ewentualnym wygaśnięciu, ceny mogą poszybować. Zwłaszcza że przepisy unijne będą tylko podwyższać koszty Polsce, która ma wyjątkowo wysoki udział węgla w miksie energetycznym. Z tego względu podwyżka może nadejść nagle i uderzyć ze zdwojoną siłą.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News