PILNE: Jesteśmy o krok od powrotu do normalnych cen paliw w Polsce! Diesel, benzyna i LPG mogą być tańsze bez ropy od Putina

PILNE: Jesteśmy o krok od powrotu do normalnych cen paliw w Polsce! Diesel, benzyna i LPG mogą być tańsze bez ropy od Putina

Ceny paliw w Polsce mogą spaść

Podaj dalej

Na zakończenie ubiegłotygodniowego notowania, cena ropy brent osiągnęła na koniec sesji prawie 130 dolarów za baryłkę. Izolacja rosyjskiej ropy przy wciąż małym wydobyciu kartelu OPEC+ nie dawała nadziei na obniżenie cen. Jednak właśnie znaleziono dwie nowe ścieżki na obniżenie cen paliw w Polsce i na świecie.

Już teraz ropa naftowa z Rosji jest bojkotowana i sporej części nie ma komu sprzedać. Zachód poważnie szykuje się na odcięcie Władimira Putina od przychodów naftowych, bowiem na horyzoncie pojawił się nowe rozwiązania. Stany Zjednoczone prowadzą zaawansowane rozmowy z dwoma krajami, które przed laty dostały embargo na zaopatrywanie światowych rynków w ropę. Po latach banicji są gotowi do ustępstw i chętnie uzupełnią to, co do tej pory zapewniała Rosja.

Kto doleje ropy zamiast Rosji?

Na Kremlu mają już świadomość, że czasy, w których dziennie sprzedawano 5 mln baryłek ropy na razie nie wrócą. Omijanie Rosji ma ułatwić nowe porozumienie z Iranem, które bardzo chce znowu dostarczać ropę. Rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki oznajmiła, że Waszyngton i Teheran są bliskie podpisania porozumienia. Jednak Rosja także jest uczestnikiem kontroli nad programem atomowym Iranu.

Plan nakreślony niecały rok temu zakłada bowiem przeniesienie wzbogaconego uranu z Iranu do Rosji. Z kolei irańska elektrownia jądrowa Fordow ma zamienić się w ośrodek badawczy. Moskwa wystosowała oczekiwanie, aby na piśmie wydano gwarancje Rosji, że będzie mogła czerpać korzyści z odnowionym porozumieniem z Iranem. Przy coraz surowszych sankcjach może się to okazać niemożliwe.

„Poprosiliśmy o pisemną gwarancję, że obecny proces wywołany przez Stany Zjednoczone w żaden sposób nie narusza naszego prawa do wolnego i pełnego handlu, współpracy gospodarczej i inwestycyjnej oraz współpracy wojskowo-technicznej z Republiką Islamską” – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow. Kreml nie ma jednak mocnych kart w ręku, bo blokada porozumienia może wywołać napięcie z Chinami, które chcą kupować więcej irańskiej ropy.

Z delegacją u dyktatora

Bardzo chętna na kawałek naftowego tortu jest też Wenezuela. Ona, podobnie jak Iran, została odcięta od światowych rynków za czasów prezydentury Donalda Trumpa. Teraz do Wenezueli wybrała się już nawet amerykańska delegacja, co wywołało także głosy sprzeciwu w USA. Senator Marco Rubio wytknął administracji Joego Bidena, że zamiast zwiększyć wydobycie amerykańskiej ropy, woli ją kupować od brutalnego reżimu Nicolasa Maduro.

Jednak zaletą Wenezueli jest to, że według jej zapewnień, w ciągu 8 miesięcy może uzyskać zdolność produkcyjną do 1,2 mln baryłek dziennie. Nie będzie to jednak możliwe bez dużych inwestycji, które szacuje się na 12 miliardów dolarów rocznie. W Wenezueli od miesięcy nie wiercono nowych odwiertów, a to niezbędne, aby osiągnąć znaczny wzrost poziomu produkcji. Jednak zasoby Wenezueli i Iranu, w dość krótkim czasie mogłyby pomóc utrzymać sankcje wobec Rosji.

Kiedy ceny paliw spadną?

Diesel, benzyna i LPG pozostaną dość drogie jeszcze przez jakiś czas, ale spadek notowań ropy może być szybszy niż wielu osobom się wydaje. Giełda lubi czasem reagować z wyprzedzeniem już od samych spekulacji. Nie można wykluczyć, że rozmowy, do których doszło w miniony weekend będą początkiem nowego trendu spadkowego ropy. Czy tak faktycznie będzie? Tego nie da się łatwo przewidzieć, zwłaszcza w obliczu dość nieprzewidywalnych działań wojennych Rosji na Ukrainie.

Źródło: Business Insider / Politico / The Wall Street Journal

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News