PILNE: Elon Musk ujawnił intymne fakty! Szef Tesli wyznał, co najczęściej robi na sedesie. "To daje mi ukojenie"

PILNE: Elon Musk ujawnił intymne fakty! Szef Tesli wyznał, co najczęściej robi na sedesie. "To daje mi ukojenie"

Elon Musk na telefonie

Podaj dalej

Dyrektor generalny Tesli, Elon Musk zdecydował się na zaskakujo intymne zwierzenie. Założyciel najlepiej wycenianego producenta samochodów zrobił to oczywiście na Twitterze, gdzie jego profil śledzi aż 64,5 mln użytkowników. 50-latek z jakiegoś powodu postanowił ujawnić… co często robi na sedesie.

Najbogatszy człowiek świata już wielokrotnie szokował stylem swojej komunikacji. Ludzie na tak poważnych stanowiskach zazwyczaj nie szokują swoimi postami w mediach społecznościowych. Jednak Elon Musk od czasu do czasu lubi wywołać mały skandal, czym nierzadko wpływa na notowania giełdowe. Choć można się już po nim wszystkiego spodziewać, to szef Tesli znów zaskoczył swoich followersów.

Co na sedesie robi Elon Musk?

Wiele osób zachodzi zresztą w głowę jak przy tylu zaawansowanych projektach (Tesla, SpaceX), Elon Musk ma czas samemu pisać tweety. Z jakiegoś powodu miliarder ujawnił, kiedy naprawdę to robi. „Co najmniej 50 proc. moich tweetów powstało na porcelanowym tronie” – napisał bez krępacji Musk. 50-letni wizjoner zaznaczył w kolejnym wpisie, że dodawanie postów na sedesie „daje mu ukojenie”.

Trudno sobie wyobrazić, aby jakikolwiek inny CEO dużego koncenru samochodowego zdecydowałby się na podobny post. Historia pokazuje jednak, że Musk może sobie pozwolić na Twitterze niemal na wszystko. Zresztą podzielenie się tak intymną informacją w toerii nie wywołało żadnego oburzenia. Internauci natychmiast podchwycili temat, dodając wiele zabawnych komentarzy.

Internauci nie zawiedli

„W takim razie Twitter jest grą o tron” – napisał Lex Fridman, co sam Elon Musk skomentował wstawiając roześmianą buźkę ze łzami w oczach. „Większość ludzi czyta twoje tweety na porcelanowych tronach” – skwitował profil Exported from Earth. To poniekąd tylko potwierdzenie tego, co wiadomo od jakiegoś czasu. Ludzie mniej lub bardziej uzależnili się od smartfonów i mediów społecznościowych. Nie rozstajemy się z nimi nawet w toalecie.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News