PILNE: Duże zmiany dla kierowców w Polsce! To koniec niskich cen. Eksperci wyjaśniają dlaczego to świetne wieści

PILNE: Duże zmiany dla kierowców w Polsce! To koniec niskich cen. Eksperci wyjaśniają dlaczego to świetne wieści

Duże zmiany dla kierowców. Koniec niskich cen

Podaj dalej

Typowy polski kierowca, zwłaszcza w ostatnim roku, przeszedł duże zmiany. Zmotoryzowani Polacy stali się bardziej świadomymi użytkownikami dróg. To sprawia, że tak naprawdę sami z siebie rezygnujemy z niskich cen. Eksperci uspokajają jednak, że są to same dobre wieści.

W czym zaszły duże zmiany?

Ogromny przełom Polacy zanotowali w kontekście zagwarantowania sobie dowodów do uzyskania odszkodowania. Kierowcy coraz częściej kupują wideorejestratory. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy kupiliśmy blisko 300 tys. takich urządzeń! Wartość rynku wzrosła o około 30 proc. Jednak jak podkreśla Mariusz Manowski z Mio, Polacy zmienili też podejście i nie szukają jak najtaniej. Kierowców w naszym kraju zaczęła interesować gwarancja wysokiej jakości obrazu.

Mariusz Manowski MioMariusz Manowski, Country Director Mitac Europe (Mio) CEE & DACH: Jeszcze kilka lat temu kamera samochodowa kojarzyła się Polakom jako proste narzędzie do nagrania przejazdu. W sklepach dominowały urządzenia, których jedyną zaletą była niska cena. Niestety związana z nią była słaba jakość komponentów używanych do produkcji. Najczęściej producenci tanich kamer samochodowych oszczędzali na optyce instalując tanie, plastikowe i wysoce awaryjne soczewki. Cel był jeden – sięgnąć maksymalny zysk z jednej sprzedanej sztuki.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat rynek wideorejestratorów przeszedł ogromną przemianę. Miało na to wpływ kilka czynników. Jednym z nich był niewątpliwie internet i chęć dzielenia się i komentowania sytuacji napotkanych na drogach. Po wrzuceniu do sieci i włączeniu filmu na znacznie większym ekranie niż ten w kamerze. Obraz często był nieczytelny i zacinał się. Szczegóły takie jak tablice rejestracyjne czy znaki drogowe były praktycznie nie do rozpoznania. Takie filmy zamiast do umieszczenia w social mediach nadawały się do kosza.

Mało tego. Gdy doszło do wypadku właściciel takiego rejestratora nie mógł przedstawić rzetelnego dowodu przebiegu zajścia drogowego. Skala tego zdarzenia spowodowała, że Polacy zaczęli zwracać uwagę nie tylko na cenę produktu, ale również na jakość wykonania oraz standard oferowanych materiałów.

Ma to przełożenie również w znacznym wzroście wartości rynku wideorejestratorów. Z naszych wewnętrznych badań rynku wynika, że w porównaniu roku 2021 do 2020 możemy mówić o wartościowym wzroście polskiego rynku kamer na poziomie 25 proc. Natomiast, gdy porównamy kwartał trzeci 2021 do kwartału trzeciego 2020 nastąpił wzrost wartości całego rynku o około 30 proc. Samo Mio sprzedało o 20 proc. więcej urządzeń i umocniło swoją pozycję lidera wśród producentów kamer samochodowych.

Wideorejestrator to spłycenie

Dostępne produkty na krajowym rynku możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to proste kamery oferujące tylko i wyłączenie rejestrację obrazu. Są też wideorejetratory, które z pewnością możemy nazwać asystentami kierowcy. Oferują one szeroki wachlarz funkcji wspierających jak informowanie o odcinkowym pomiarze prędkości, możliwość wygenerowania kilometrówki czy określenie lokalizacji auta. Są one realnym wsparciem w trakcie korzystania z auta.

Łukasz Tetkowski, MioŁukasz Tetkowski Marketing & Communication Head – CEE, DACH, Mitac International (Mio): Analizy rynkowe, wskazują, że ten rok będzie bardzo udany dla naszej marki, mimo dosyć dynamicznie zmieniającej się sytuacji pandemicznej. Udało się poprawić wzrost świadomości konsumenckiej oraz istotne dla wygenerowania tego wzrostu były zmiany w kodeksie drogowym. W ich wyniku w momencie zdarzenia drogowego to kierowca musi udowodnić swoją niewinność. To spowodowało znaczący wzrost zainteresowania modelami, które przy pomocy takich funkcjo jak HDR czy nagrywanie w 4k zagwarantują nieskazitelny obraz w trudnych warunkach.

Ten rok również pokazał jak mocno rynek wideorejestratorów klasy premium powiązany jest z decyzjami o zakupie nowego samochodu. Niedobór komponentów elektronicznych przyczynił się znacznie do wydłużenia czasu oczekiwania na auto zakupione w salonie. To spowodowało, że część klientów zdecydowała się na auto używane, które często nie jest wyposażone w popularne systemy wspierania kierowcy. Chcąc je posiadać zaczęli szukać urządzeń, które im je zagwarantują i wtedy z pomocą przychodzą właśnie kamery samochodowe.

Z naszych badań wynika, że już teraz co piąty wideorejestator zakupiony w Polsce to ten z kategorii urządzeń premium. Myślę, że w 2022 roku zwiększy się zainteresowanie produktami właśnie z tego segmentu, co w zestawieniu ze stałym wzrostem wolumenów od kilku lat o około 7 do 8 proc. rocznie doprowadzi do umocnienia się roli producentów oferujących produkty droższe, ale gwarantujące wysoką jakość nagrań z bogatą ofertą funkcji dodatkowych.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News