Pachokleszcz w Peugeocie doprowadził do tłustego karambolu. Nawalił też skodziarz, który był pewny jak "Kevin" na święta

Pachokleszcz w Peugeocie doprowadził do tłustego karambolu. Nawalił też skodziarz, który był pewny jak "Kevin" na święta

Podaj dalej

O wielkim szczęściu mogą mówić uczestnicy niedawnego karambolu w Kijowie. Poważny wypadek 3 samochodów na skrzyżowaniu fartem nie zakończył się uszczerbkiem na zdrowiu żadnej osoby. Przy okazji jest to dobra okazja do przypomnienia kilku złotych zasad, które pomagają w bezkolizyjnej jeździe.

Skodziarz w kanapce

Do zdarzenia doszłu w stolicy Ukrainy na skrzyżowaniu ulic Mariny Cwietajewej i Honoriusza Balzaka. Winę z punktu widzenia przepisów ponosi kierowca Peugeota, który podczas skrętu nie ustąpił pierwszeństwa. Rozpędzony kierowca Skody Fabia potężnie przyłożył w kombi sprawcy. Pędzące kilka metrów za skodziarzem Renault staranowało nieszczęśnika w Fabii.

Nagranie z monitoringu pokazujące to zdarzenie można zobaczyć na wideo powyżej. Wszystko wyglądało bardzo efektownie, ale szczęśliwie żadnemu z uczestników tego wypadku nic się nie stało. Ogromne straty są tylko w maszynach, a mandat za złamanie przepisów ruchu drogowego powędrował do kierującego Peugeotem.

Czy nie dało się tego uniknąć?

Z przepisów jasno wynika, kto kogo powinien przepuścić. Jednak doświadczeni kierowcy nie powinni traktować zielonego światła lub pierwszeństwa jak trybu nieśmiertelności. Widać, że kierowca Skody ani myślał odpuścić gazu na skrzyżowaniu, a jadące za nim Renault trzymało się zbyt bliskiej odległości. Niestety zawsze trzeba być przygotownym na to, że ktoś inny popełni błąd.

Z tego względu zawsze przed skrzyżowaniem warto choć trochę odpuścić. Zwłaszcza, jeśli nie ma bezkolizyjnego systemu świateł. Skodziarz powinien zwolnić, bowiem nie miał wystarczająco dobrej widoczności, czy na środku skrzyżowania nie jedzie ktoś, kto mógłby wymusić pierwszeństwo. Zmniejszenie prędkości ułatwiłoby reakcję na błąd kierowcy Peugeota. Jazda po mieście powinna być nie tylko przepisowa, ale i przemyślana.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News