Nowe przepisy sprawiają, że bezkarnie można sobie jechać nawet 200 km/h po mieście! Jak to możliwe?

Nowe przepisy sprawiają, że bezkarnie można sobie jechać nawet 200 km/h po mieście! Jak to możliwe?

Podaj dalej

Od 2021 r. w określonych przypadkach nie trzeba już przejmować się fotoradarami. Brexit sprawił, że zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na terenie Unii Europejskiej stosowane są nowe przepisy. W efekcie Polak może przejechać przez Londyn (o ile pozwolą na to korki) 200 km/h, pomachać do każdego fotoradaru i nie zapłacić żadnej kary.

Brexit działa w dwie strony

Obecność w Unii Europejskiej gwarantuje możliwość szybkiego przekazywania mandatów do sprawcy, jeśli jego auto było zarejestrowane w jednym z krajów członkowskich. Jednak od kiedy Wielka Brytania opuściła wspólnotę, to te przepisy już nie obowiązują. Efekt jest taki, że obywatele krajów UE mogą dowoli „grzać” na brytyjskich ulicach, ponieważ do ściągania mandatów konieczne jest podpisanie nowych umów.

Obywatele UE nie muszą obawiać się fotoradarów w UK

Jednak jest to broń obosieczna, bowiem tak samo Brytyjczycy nie muszą się przejmować fotoradarami na terenie UE. Może to odczuć zwłaszcza Francja, która według szacunków Auto Express co roku zarabia 60 mln euro na przekraczających prędkość wyspiarzach. Jest ich niemałe, bowiem aż pół miliona obywateli Zjednoczonego Królestwa rok do roku jest uwiecznianych przez fotoradary.

Nowe przepisy to nie bezkarność

Jednak w pewnych sytuacjach obywatelstwo może nie pomóc. Jeśli na przekraczaniu prędkości przyłapie nas radiowóz brytyjskiej policji, wtedy grzywnę trzeba zapłacić na miejscu. Podobnych konsekwencji kierowcy z UK mogą spodziewać się w UE.

Ta wyjątkowa, częściowa bezkarność może nie potrwać jednak długo. Francja i Wielka Brytania podobno dążą do podpisania dwustronnego porozumienia, aby szybko ściągać mandaty z fotoradarów. Za wzór ma posłużyć umowa, jaką z krajami UE ma podpisana Szwajcaria.

grupa speed

To nie jest zachęta!

Nie zmienia to faktu, że nie warto wykorzystywać tego chaosu prawnego. Przekraczanie prędkości, zwłaszcza w miejscach, gdzie są zamontowane fotoradary to duża nieodpowiedzialność. Niezależnie od tego jak wysoko oceniamy własne umiejętności za kierownicą, to należy pamiętać, że nie wszystko zależy od nas. W otwartym ruchu drogowym zaskoczyć może nas decyzja innego kierującego, a wówczas łatwo o tragedię.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News