Nie do wiary! Oto największy dzban wśród złodziei jednośladów. Przerosła go moc 3 KM

Nie do wiary! Oto największy dzban wśród złodziei jednośladów. Przerosła go moc 3 KM

Podaj dalej

Wyjątkowym beztalenciem popisał się mieszkaniec Grudziądza, który uparł się, że ukradnie motorower. Jego kompletny brak umiejętności i wyobraźni do poruszania się jednośladem doprowadził do spektakularnego wypadku, poprzedzonego dwoma innymi.

Niezłomny rabuś

Historia kompromitującego dla rabusia wyczynu sięga 30 sierpnia 2020 r. To wtedy 33-letni grudziądzanin miał dokonać kradzieży motoroweru. Jednak złodziejaszek nie poradził sobie z maszyną, której silnik generował „zawrotną” moc ok. 3 KM. Na kamerze monitoringu widać jak rozbija się o dwa samochody przy ul. Toruńskiej. To jednak nie zraziło naszego antybohatera.

Na filmie z 7 września 2020 r. nagrano jego kolejną próbę sforsowania wspomnianej ulicy w Grudziądzu. Znów nie wyszło i to na poważnie, bowiem 33-latek nie potrafił zatrzymać skradzionego 2 dni wcześniej Zippa Toros M50 i wjechał wprost do sklepu obuwniczego. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało, a sprawca w ciągu doby został zatrzymany. Okazało się, że to „dobry znajomy” kartoteki kryminalnej za przeróżne przestępstwa przeciwko mieniu.

Motorower, którym złodziej wjechał w sklep
fot. KPP Grudziądz

Życie zweryfikowało pasję

Gangster amator być może w końcu zrozumie, że jednoślady to nie jego dziedzina. Zapału i zamiłowania do tych maszyn nie można mu odmówić. Jednak brak talentu i inteligencji sprawił, że dosłownie wpadł. Dziewczyn na motocykl raczej podrywać nie będzie, za to przez jakiś czas będzie pośmiewiskiem internautów. Trudno się jednak dziwić. Skoro wielokrotnie był przyłapywany przez policję, to kilka nieudanych prób jazdy motorowerem nie odwiodło go od porzucenia i tego zajęcia.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News