Narwaniec o IQ zapałki wysiadł z BMW i skopał fiaciarza. Nagle zrobił się o, taki malutki

Narwaniec o IQ zapałki wysiadł z BMW i skopał fiaciarza. Nagle zrobił się o, taki malutki

Podaj dalej

W Polsce panuje nieco negatywny stereotyp o kierowcach BMW. Niektórzy posiadacze tych wspaniałych maszyn mocno protestują przed takim szufladkowaniem, ale zazwyczaj wtedy z szafy wyskakuje kolejny idiota. Nie inaczej było przed paroma dniami w Toruniu.

Nie będzie go fiaciarz pouczał

Zdarzenie zostało nagrane w środę, 7 października 2020 r. na rondzie przy zbiegu ulic Legionów i Długiej. Zjeżdżający z ronda kierowca Fiata zatrąbił na kierowcę białego BMW, który próbował wymusić pierwszeństwo. Autor nagrania postanowił wejść w polemikę z beemkarzem, pytając czy „widział znak”.

Kierowca BMW nie wytrzymał psychicznie tego urojonego upokorzenia, że poucza go jakiś koleś z Fiata. Wtedy ruszył z piskiem opon i zajechał drogę nagrywającemu. Nabuzowany agresor próbował otworzyć drzwi, a gdy zorientował się, że nic z tego, wycelował kopniaka w samochód. Nagle jednak jego furia przygasła, bowiem zobaczył, że jest filmowany. Dopiero wtedy z podkulonym ogonkiem udał się do swojej bawary.

Kierowca BMW nie odpuścił

Frustracja wciąż jednak siedziała w kierowcy BMW, który według relacji autora filmu jeździł za nim jeszcze przez ok. 5 minut. Materiał został już przekazany policji, a sprawa zgłoszona. Agresywny kierujący z pewnością niebawem może spodziewać się wezwania na komendę w celu złożenia wyjaśnień.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News