Kraków: Pieszy próbował komicznie wymusić odszkodowanie. Kariera w "Trudnych sprawach" stanęła przed nim otworem

Kraków: Pieszy próbował komicznie wymusić odszkodowanie. Kariera w "Trudnych sprawach" stanęła przed nim otworem

Podaj dalej

Polskie seriale paradokumentalne typu „Trudne sprawy” to produkcje, w których brak dobrych umiejętności aktorskich jest wręcz zaletą. Na ulicach Krakowa jeden z kierowców znalazł wyjątkowo utalentowanego kandydata do obsadzenia wielu ról. Bekę z niego cisnęła nawet policja.

Oscara to on nie dostanie

Do tego absurdalnego zdarzenia doszło w sobotę, 19 września 2020 r. kilka minut po północy. Nagrywający podróżował ulicą Krakusa w kierunku skrzyżowania z Bolesława Limanowskiego w Krakowie. To tam na pasach pewien mężczyzna postanowił w przedziwny sposób udawać, że został potrącony. Wyjątkowo niezgrabne aktorstwo zostało sfilmowane przez wideorejestrator.

Ewidentnie nie draśnięty facet położył się na masce, udając potrąconego. Nikt jednak tego nie kupił, a inni przechodnie przeszli dalej jak gdyby nigdy nic. Niedoszła ofiara to obywatel Anglii, który zaczekał na przyjazd policji. Gdy funkcjonariusze zobaczyli powyższy film zwyczajnie się obśmiali. Dodatkowo poinformowali kierowcę, że może wytoczyć proces wyspiarzowi za dewastację mienia.

Odszkodowanie? Nie tym razem

Sprawa była ewidentną próbą wymuszenia odszkodowania przez pieszego. Tym razem jednak kompletnie się nie udało, ale marne aktorstwo przynajmniej ujawniło, że nadawałby się do „Trudnych spraw” lub czegoś w podobie. Jest to też najlepszy przykład na to, że warto być wyposażonym w wideorejestrator samochodowy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News