Kierowco! Szykuj pieniążki, bo ceny za ubezpieczenie OC idą w górę. Mogło być taniej, ale prawo jazdy dostają też idioci

Kierowco! Szykuj pieniążki, bo ceny za ubezpieczenie OC idą w górę. Mogło być taniej, ale prawo jazdy dostają też idioci

Podaj dalej

Pandemia koronawirusa wyraźnie ograniczyła ruch na drogach, nie tylko w okresie lockdownu. Teoretycznie mniej okazji do wypadków powinno skutkować mniejszymi stawkami za ubezpieczenie OC samochodu. Niestety w Polsce coś poszło bardzo nie tak i będzie wręcz drożej.

Ruch jakby zmalał, więc dlaczego nie wypadki?

Mniejsze korki, większa swoboda na drogach wyzwoliła u niektórych rodaków ułańską fantazję. Szkoda, że za kierownicą, bowiem polscy kierowcy zaczęli śmielej dodawać gazu. W kwietniu Główny Inspektorat Transportu Drogowego odnotował 29 proc. wzrost sfotografowanych przypadków, gdy przyłapano kierujących na przekraczaniu prędkości o ponad 50 km/godz.

zdjęcie z fotoradaru

Niestety nie doszło też do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach. Wciąż mieliśmy sporo poważnych wypadków, co potwierdzają dane Polskiej Izby Ubezpieczeń. Można w nich wyczytać, że w drugim kwartale tego roku z samego OC wypłacone o 4,25 proc. mniej pieniędzy niż w analogicznym okresie 2019 r. Wypłaty z AC zmalały tylko 0,77 proc., a ruch jak wiadomo był mniejszy.

Dlaczego ubezpieczenie OC będzie droższe?

Na podwyższenie stawek za ubezpieczenie OC mają nie tylko piraci drogowi. To także kombinatorzy, którzy nie płacą na czas obowiązkowych składek. Tymczasem ubezpieczyciele na bieżąco muszą wypłacać odszkodowania. Jak przytacza Autokult.pl, w 2020 r. wzorsła liczba przypadków niepłacenia OC na czas z 87 tys. do 100 tys. Niestety za uchybienia najgłupszych kierowców, bolesne konsekwencje muszą ponosić ci odpowiedzialni i uczciwi.

Źródło: Autokult.pl

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News