Jeździsz takim tanim samochodem na diesel? Może ci przysługiwać potężne odszkodowanie! Dziesiątki tysięcy oszukanych kierowców

Jeździsz takim tanim samochodem na diesel? Może ci przysługiwać potężne odszkodowanie! Dziesiątki tysięcy oszukanych kierowców

Suzuki Swift 2018

Podaj dalej

Kierowcy w Polsce, ale i w całej Europie mogli paść ofiarą skandalicznego oszustwa. Chodzi o sprzedaż napędzanych na diesel popularnych samochodów, które miały mieć zafałszowaną specyfikację. W razie udowodnienia zarzutów, nabywcy mogą liczyć na potężne odszkodowania.

Diesel w nowej aferze

Prokuratorzy z Niemiec, Włoch i Węgier prowadzą naloty na biura firm popularnych firm motoryzacyjnych. Dotyczy to rzekomego stosowania nielegalnych urządzeń oszukujących w silnikach Diesla Suzuki. Podobnie jak w przypadku dieselgate Volkswagena, urządzenia zapewniały sfałszowane odczyty emisji, zgodne z przepisami Unii Europejskiej.

Według prokuratury we Frankfurcie, Suzuki jest podejrzane o oszustwo polegające na rzekomej sprzedaży ponad 22 000 nielegalnych pojazdów. Nie sprecyzowano, na jakie rynki trafiły auta z nielegalnie zmodyfikowanymi silnikami Diesla. Prokuratorzy twierdzą, że urządzenia oszukujące wykorzystano do znacznego ograniczenia lub całkowitego wyłączenia oczyszczania spalin w celu zmniejszenia emisji NOx.

Które modele samochodów są podejrzane?

Suzuki Swift 2018
fot. Suzuki

Z ustaleń wynika, że urządzenia montowano w Suzuki SX4 S-Cross, Swift i Vitara. Są to zatem modele dość popularne zarówno w Polsce, jak i całej Europie. Jednak postępowanie nie dotyczy jedynie menedżerów Suzuki, bo cień podejrzeń pada też na dostawców. Agencja dpa podała, że chodzi o dyrektorów koncernu Fiat Chrysler Automobiles (dziś wchodzącego w skład Stellantis) oraz Marelli.

FCA rzekomo dostarczyło silniki Diesla wraz z oprogramowaniem firmy Marelli. Wczoraj przeszukano siedziby firm z Heidelbergu w Niemczech, Corbetty we Włoszech i Esztergomia na Węgrzech. Dpa podała, że prokuratorzy przejęli dane odnośnie korespondencji, komunikacji, oprogramowania i dokumentów dotyczących planowania.

Skąd silniki Fiata z Suzuki?

 

Suzuki Vitara 2015 diesel
fot. Suzuki

Nielegalne silniki Diesla montowano w samochodach na Węgrzech, gdzie Suzuki ma fabrykę. Fiat dostarczał tam jednostki wysokoprężna na mocy umowy zawartej z japońską marką w 2011 r. Rzecznik Suzuki, którego europejska siedziba znajduje się w Niemczech, powiedział, że firma i lokalny zarząd „współpracują z organami śledczymi”. Podobny przekaz wystosowały także Stellantis oraz Marelli.

To nie pierwsza i być może nie ostatnia odsłona afery z oszukiwaniem w silnikach Diesla. Organy regulacyjne na całym świecie testują modele z jednostkami wysokoprężnymi, odkąd Grupa Volkswagen przyznała w 2015 r., że używa nielegalnego oprogramowania do oszukiwania amerykańskich testów emisji. W przypadku niemieckiego koncernu problem dotyczył aż 11 mln aut. Do tej pory VW kosztowało to ponad 40 mld dolarów w postaci napraw pojazdów, grzywien i rezerw na przyszłe roszczenia prawne.

Źródło: Reuters, dpa, Automotive News

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News