Im więcej SUV-ów z silnikami Diesla się sprzedaje, tym bardziej zarabia Elon Musk. Jak to możliwe?

Im więcej SUV-ów z silnikami Diesla się sprzedaje, tym bardziej zarabia Elon Musk. Jak to możliwe?

Podaj dalej

Przychody Tesli rosną w zaskakująco szybkim tempie. Co ciekawe firma Elona Muska, co więcej zarabia nie tylko na sprzedaży swoich samochodów elektrycznych. Paradoksalnie amerykański producent zwiększa budżet z każdym sprzedanym SUV-em konkurencji.

Brzmi to niedorzecznie, ale w praktyce Elon Musk zarabia także na dieslach. Wszystkiemu winne są przepisy w Stanach Zjednoczonych, które nastawiają się na promocję technologii zeroemisyjnych. Przykładowo sprzedając samochody w Kalifornii, udział zbytych elektryków musi być wprost proporcjonalny do udziału w krajowym rynku (wliczając auta spalinowe). Dla wielu jest to nierealne, a radzić sobie jakoś trzeba.

Licencja na diesle od Elona Muska

Audi SQ8 TDI 2019
Im więcej SUV-ów się sprzedaje, tym więcej Elon Musk może zarobić

Ludzie masowo nie pchają się po samochody elektryczne. Producenci, którzy nie postawili wszystkie na EV nadal największe przychody osiągają z SUV-ów. W Stanach Zjednoczonych dodatkowo powodzeniem cieszą się pickupy. Masywne samochody, często z dużymi silnikami Diesla oddalają wielu dużych graczy od spełnienia norm. Żeby spełniać formalne wymogi muszą kupować tzw. kredyty emisyjne od producentów, którzy spełniają kryteria z nawiązką.

W Stanach liderem sprzedaży EV jest oczywiście Tesla i to do niej najczęściej kierują się wielcy producenci. Nieoficjalnie mówi się, że „każdy” kupuje owe kredyty. Oficjalnie wiadomo w zasadzie tylko o General Motors i Fiat Chrysler Automobiles, ale ta lista podobno jest naprawdę długa. Zresztą raport finansowy Tesli wskazuje na to, że sprzedaż kredytów emisyjnych stale rośnie i tylko w pierwszym półroczu osiągnął 7 proc. przychodów.

Ile Elon Musk zarabia na dieslach?

W 2018 r. Tesla zarobiła na kredytach emisyjnych 419 mln dolarów, a w ubiegłym roku 593 mln dolców. W 2020 r. wzrost przychodów z tego tytułu jest dużo bardziej gwałtowny, bowiem w 6 miesięcy Tesla zarobiła na tym 428 mln dolarów. Szacunki wskazują, że ten rok uda się zamknąć z wynikiem 1 miliarda dolarów tylko z kredytów emisyjnych.

Dla firmy Elona Muska okazało się to zbawieniem na czas lockdownu z powodu pandemii koronawirusa. Wyliczono, że od marca do czerwca Tesla zgarnęła z tego tytułu 104 miliony dolarów. Bez sprzedaży kredytów emisyjnych nie odnotowano by rentowności księgowej w okresie ostatnich 12 miesięcy. Takie rezultaty są niezwykle ważne w wycenie akcji Tesli, która cały czas rosną.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News