Eksperci biją na alarm! To koniec takich cen paliw w Polsce. Po ile od poniedziałku diesel, benzyna i LPG? [WIDEO]

Eksperci biją na alarm! To koniec takich cen paliw w Polsce. Po ile od poniedziałku diesel, benzyna i LPG? [WIDEO]

diesel benzyna ceny

Podaj dalej

Analitycy rynku paliw ostrzegają kierowców w Polsce. Zmotoryzowani powinni pożegnać się z obecnymi stawkami na pylonach i przygotować się na podwyżki. Podrożeje wszystko diesel, benzyna i LPG, być może w jeszcze szybszym tempie niż w tym tygodniu.

„Początek maja przynosi niepokojące zmiany dla kierowców” – ocenia Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw e-petrol.pl w najnowszym komentarzu. „Po majówce na stacjach widzieliśmy wyraźne podwyżki. Najmocniej drożał olej napędowy, tutaj w okresie tygodnia zmiana wyniosła aż 21 groszy. Średnio za litr diesla w Polsce płacimy aktualnie 7,42 zł/l. W górę szła też cena benzyny o 16 gr do poziomu 6,65 zł/l, a stawkę uzupełniał autogaz z podwyżką o 7 gr do poziomu 3,69 zł/l” – wylicza.

Kto może powstrzymać wzrost cen LPG?

„Niestety najbliższe dni przyniosą kontynuację tych zwyżkowych trendów” – alarmuje ekspert. „Dynamika zmian może być podobna, a w przypadku autogazu podwyżki mogą nawet przyspieszyć. Na rynku hurtowym widzimy już mocny wzrost cen związany m.in. z sankcjami nałożonymi na jednego z dużych importerów autogazu do Polski. W przypadku LPG ceny powoli będą nieubłaganie zbliżać się w stronę 4 zł/l” – dodaje.

Jednak analityk z e-petrol.pl zwraca uwagę, że wzrost cen LPG mogą wyhamować jeszcze sami sprzedawcy tego paliwa. „Pewną nadzieję może dawać wysoki poziom marż detalicznych, widocznych na stacjach” – zwraca uwagę Maziak. „Jeżeli właściciele stacji zaczną nieco redukować te swoje zyski na sprzedaży autogazu, to poziom tych 4 zł być może nie zostanie przekroczony” – sugeruje.

Jak już informowaliśmy tutaj, z wyliczeń e-petrol.pl wynika, że w przyszłym tygodniu najwięcej będziemy płacić za diesel. Olej napędowy może osiągnąć średnią cenę z zakresu 7,42-7,58 zł/l. Benzyna 95-tka powinna kosztować średnio 6,67-6,82 zł/l. Z kolei benzyna 98-oktanowa dobije do poziomu 7,06-7,20 zł/l. Natomiast ceny LPG powinny ukształtować się w średnim przedziale 3,79-3,90 zł/l.

Dlaczego nie ma szans na obniżki?

„Te wzrosty na krajowym rynku paliw są efektem tego, co dzieje się na rynkach światowych” – wyjaśnia analityk rynku paliw. „Tam widzieliśmy w ostatnim czasie rosnące notowania ropy naftowej. Jeszcze w ostatnim tygodniu kwietnia można było baryłkę ropy Brent na giełdzie w Londynie kupić za ok. 100 dolarów. Dzisiaj kosztuje w okolicach 111 dolarów, tak jest notowana w piątkowe przedpołudnie” – informuje.

Świat uniezależnia się od rosyjskiej ropy
fot. freepik.com – noomcpk

„Te wysokie ceny to efekt zapowiedzianych przez Unię Europejską sankcji na rosyjską ropę i rosyjskie paliwa” – zaznacza Grzegorz Maziak. „Mają one zacząć obowiązywać na początku przyszłego roku, a w przypadku ropy może jeszcze w tym roku. To budzi poważne obawy o stabilność, bezpieczeństwo zaopatrzenia Europy w surowiec i paliwa. Przekłada się to na wysokie ceny i niestety w najbliższym czasie nie zapowiada się, aby sytuacja na rynku paliw mogła się poprawić” – przyznaje ekspert.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News