Ekolodzy są wściekli. "Planeta ludzi" przekonuje, że samochody elektryczne nie są ekologiczne

Ekolodzy są wściekli. "Planeta ludzi" przekonuje, że samochody elektryczne nie są ekologiczne

Podaj dalej

Organizacje ekologiczne mocno krytykują nowy film dokumentalny „Planeta ludzi”. Choć materiał Michaela Moore’a ma zwrócić uwagę na problemy środowiska Ziemi, jednocześnie rzuca cień na obecne działania ekologów.

Głównym przesłaniem dokumentu w reżyserii Jeffa Gibbsa jest to, że zielona energia to manipulacja kapitalizmu i miliarderów. Organizacje pełne frazesów o ekologii zarabiają dzięki nim pieniądze poprzez nawoływanie do ratowania przyrody, do której zagłady prowadzą działania najbogatszych na świecie.

Greta Thunberg
Autor dokumentu krytykuje organizacje ekologiczne o zarabianie, a nie faktyczną ochronę środowiska. Na zdjęciu znana obrończyni klimatu, Greta Thunberg.

Samochody elektryczne nie są zielone

Wśród krytykowanych miliarderów jest m.in. Elon Musk. Szef Tesli jest krytykowany za to, że mimo zapowiedzi o wykorzystanie geotermii, energii słonecznej i wiatrowej, jego Gigafactory w Nevadzie jest podłączona do tradycyjnej sieci elektrycznej.

Zresztą, jak przekonuje dokument, produkowane tam samochody na prąd też nie są niczym zielonym. Zarzuca się, że wydobywanie surowców do produkcji baterii jest tak samo złe, jak spalanie paliw kopalnych. Dokument stwierdza, że ​​baterie ostatecznie zanieczyszczą środowisko.

Elon Musk
Elon Musk i inni miliarderzy wcale mają nie dbać o środowisko, nawet produkując samochody elektryczne.

Co na to obrońcy środowiska?

Ekolodzy mają świadomość jak niedoskonała jest dzisiejsza technologia. Jednak zwracają uwagę na to, że rozwijane są już konstrukcje litowo-siarkowe. Te mają być tańsze, za sprawą wykonania z bardziej popularnych materiałów. Dodatkowo ma je charakteryzować większa gęstość, co pozwoli na zmagazynowanie dużej ilości energii. Większej niż w bateriach litowo-jonowych.

Energia wiatrowa
„Planeta ludzi” uderza w wiele technologii uznawanych dziś za zrównoważone bądź ekologiczne.

Czy ekolodzy w czymś się zgadzają?

Jedyną rzeczą w dokumencie, pod którą podpiszą się ekolodzy jest zwrócenie uwagi na nieograniczone wykorzystanie ograniczonych zasobów planety. Film sugeruje, że trzeba nagradzać wydajność ponad produkcję na dużą skalę. Mądrze korzystać z tego, co daje natura. Dotyczy to zwłaszcza krajów biednych lub rozwijających się.

Wysypisko śmieci
Wymowny kadr, który zwraca uwagę na to jak bardzo człowiek niszczy planetę.

Gdzie obejrzeć „Planetę ludzi”?

Film dokumentalny „Planeta ludzi” jest dostępny za darmo na YouTube (zobacz poniżej). Obecnie jest dostępny tylko z napisami w języku angielskim, francuskim i portugalskim.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News