Diesel znika z motoryzacji. Kierowcy są wściekli, bo ten milion razy bardziej trujący śmiga w najlepsze. Ile jeszcze?

Diesel znika z motoryzacji. Kierowcy są wściekli, bo ten milion razy bardziej trujący śmiga w najlepsze. Ile jeszcze?

Podaj dalej

Świat wielkiej polityki robi wszystko, aby Diesel szybko został wygumkowany ze świata motoryzacji. Wielu kierowców jest tym oburzonych, ponieważ za wysoką emisję odpowiedzialne jest lotnictwo i fracht morski. Jednak i w tych branżach zaczyna się transformacja energetyczna.

Diesel w samochodzie to przy tym pikuś

Niektóre z największych statków towarowych na świecie emitują zanieczyszczenia porównywalne z milionami samochodów osobowych razem wziętych. Wynika to z faktu, iż ciężki olej opałowy, który spalają, ma wysoką zawartość siarki. W odróżnieniu do aut, w tym przypadku próżno szukać wydajnych alternatyw. Zwłaszcza w obliczu tego, że 90 proc. dóbr na świecie, transportowanych jest drogą morską.

Elektryczny tankowiec Asahi Tanker

KIEROWCO! MOŻESZ SPORO ZAOSZCZĘDZIĆ DZIĘKI TYM OPONOM NOWEJ GENERACJI. PRZEKONAJ SIĘ TUTAJ

W zeszłym roku konsorcjum japońskich firm ogłosiło, że nie przejdą wokół tego obojętnie. Ich połączone siły zaowocowały opracowaniem pierwszego na świecie całkowicie elektrycznego… tankowca. Może to trochę ironia losu, że statek na prąd będzie transportować ropę, diesel lub benzynę, ale od czegoś trzeba zacząć. Istotny jest tu przełom w opracowaniu nowej technologii, która wkrótce może zrewolucjonizować transport morski.

Tankowiec na prąd?

Jedna z japońskich firm, Asahi Tanker zapowiedziała, że zamówiła już dwa elektryczne tankowce. Pierwszy z nich do eksploatacji ma wejść już w marcu 2022 r., a kolejny rok później. Na pokładzie znajdzie się gigantyczny pakiet baterii o łącznej pojemności 3,5 MWh. Dostawcą akumulatorów wybrano firmę Corvus Energy, a Kawasaki Heavy Industries zajmie się układem napędowym.

Elektryczny tankowiec Asahi Tanker

KIEROWCO! MOŻESZ SPORO ZAOSZCZĘDZIĆ DZIĘKI TYM OPONOM NOWEJ GENERACJI. PRZEKONAJ SIĘ TUTAJ

62-metrowy tankowiec elektryczny będzie także swoistym powerbankiem dla służb ratunkowych. Zapas energii ma być tak duży, aby w razie klęski żywiołowej w Tokio, statek mógł udostępnić prąd niezbędnym instytucjom. Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tej dekadzie możemy być świadkami ogromnej rewolucji w transporcie morskim, który odpowiada nawet za 3 proc. światowej emisji dwutlenku węgla.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News