Dawcy organów wjechali w ślepy zakręt przy ponad 150 km/h! Rumakowanie skończyło się nagle na VW Golfie

Dawcy organów wjechali w ślepy zakręt przy ponad 150 km/h! Rumakowanie skończyło się nagle na VW Golfie

Podaj dalej

Brawura na motocyklu to nierzadko igranie ze śmiercią, bowiem kierowca nie ma wiele czasu na reakcję. O tak jeżdżących użytkownikach jednośladów często mówi się dawcy organów. Konsekwencje takich szaleństw dobrze pokazuje poniższe nagranie.

Boli od samego patrzenia

Do zdarzenia na filmie doszło w Austrii na drodze krajowej B56 w Styrii. Dawcy organów, czyli brawurowi motocykliści uzyskiwali na górskich drogach prędkości powyżej 150 km/godz. Wjazd z taką szybkością w zakręty osłonięte drzewami to spore ryzyko, które w tym przypadku się nie opłaciło.

Na wideo powyżej widać, że w pewnym momencie z drogi podporządkowanej wyjeżdża Volkswagen Golf. Rozpędzeni motocykliści nie mieli szans na reakcję. Obaj potężnie roztrzaskali się o kombi, które wyjeżdżając nie zajeżdżało nikomu drogi. Jednak najazd z taką prędkością sprawił, że pędzące jednoślady pojawiły się w ciągu sekundy.

Ku przestrodze

W wypadku zginął 24-latek, który jako pierwszy rozbił się o Volkswagena. Autor filmu doznał bardzo poważnych obrażeń, ale przeżył. Miejmy nadzieję, że takie nagrania otrzeźwią niektórych motocyklistów. Trzeba mieć świadomość, że człowiek na jednośladzie nie ma obecnie większych szans na przeżycie przy dużych prędkościach. Nie mają żadnej strefy zgniotu, poduszek czy pasów. Choć wydaje się to oczywiste, warto być może to powtarzać, aby uchronić choćby kilka istnień ludzkich.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News